piątek, 07 kwiecień 2017 08:38

Stephen King oskarżony o plagiat

Stephen King to jeden z najbardziej poczytnych żyjących pisarzy na świecie. Ten urodzony w 1947 r. amerykański pisarz wydał wiele thrillerów, które stanowią klasyki gatunku, chociażby zekranizowane w produkcji z Jackiem Nicholsonem „Lśnienie”, ale też napisał powieści innego rodzaju, które także odniosły sukces, takie jak „Zielona mila” czy 8-tomowy cykl powieści fantastycznych „Mroczna Wieża”. O te ostatnie rozpoczął się ostatnio w USA spór dotyczący praw autorskich.

Pomysł na najgłośniejszy cykl powieściowy Stephena Kinga, pisany w latach 1970- 2012, dotyczący przygód Rolanda Deschaina, którego celem życiowym jest dotarcie do tytułowej Mrocznej Wieży, mitycznego budynku, który może być istotą całego istnienia, ma być rzekomo zbyt dokładnie oparty na komiksowej serii „The Rook”. Bohaterem tej ostatniej jest Restin Dane. Obu wymyślonych panów łączą nie tylko inicjały, ale też fakt podróżowania w czasie, walka z potworami czy nawet kowbojski strój. Nie wiadomo, czy to oraz inne twierdzenia zawarte w pozwie wystarczą, aby uznać opus magnum Kinga za plagiat.

Z pewnością trzeba przyznać, że czasowo „The Rook” wyprzedził cykl o Mrocznej Wieży. Komiksy były bowiem wydawane w latach 1977-1983, zaś pierwsza książka z cyklu Kinga ukazała się w roku 1982.

Co ciekawe, póki co właściwie nie wiadomo, kto złożył pozew przeciwko słynnemu pisarzowi. Twórca komiksu, Billy DuBay, nie żyje bowiem od 2010 r.; tak samo – jego współpracownik, Buddy Lewis, który zmarł cztery lata później. Wydawca serii, Warren Publishing, upadł w 1982 r., a prawa autorskie do komiksu kupiła firma Harris Publicantions. Dalej, prawa przeszły dwa lata temu na Dark Horse Comics, które to wydawnictwo reaktywowało przygody Restina Dane’a. Z pewnością gra toczy się o dużą stawkę, chociażby dlatego, że w tym roku planowana jest premiera filmu „Mroczna Wieża” opartego na książce Kinga.

 

Dział: Prawo autorskie
poniedziałek, 29 sierpień 2016 09:57

Amerykański plagiat polskiego utworu

Niestety rzadko zdarza się, żeby polskie piosenki czy teledyski do nich zyskały sławę zagranicą. Tym razem ktoś chyba obejrzał – i to niejeden raz – klip do utworu „The Fib” zespołu Rysy. Teledysk ten został w 2015 r. nagrodzony Grand Prix Festiwalu Polskich Wideoklipów „Yach Film”. Jak się okazuje, klip padł ofiarą plagiatu, a połasił się na niego amerykański raper Russ.

W nagrodzonym teledysku oryginalnie występuje młoda aktorka Zofia Wichłacz, znana widzom z „Miasta 44”, polskiego filmu wojennego w reżyserii Jana Komasy, którego premiera miała miejsce 19 września 2014 r., zaś za jego reżyserię zabrał się Filip Załuska. Klip został opublikowany w serwisie Youtube jesienią 2015 r., po czym obejrzało go blisko 500 tysięcy osób. Pokazywano go także na polskich oraz zagranicznych festiwalach, w tym w USA.

Klip do piosenki „The Fib” najwyraźniej spodobał się nie tylko jury festiwalu Yach Film, ale i amerykańskiemu raperowi występującemu pod pseudonimem Russ. Pół roku temu ukazał się w sieci jego teledysk ilustrujący utwór „Losin Control”, obejrzany obecnie 4,5 miliona razy. Edgar Esteves, reżyser klipu do niego, skopiował polską wersję niemal jeden do jednego. Identyczne są opowiedziana w nim historia pary młodych ludzi, rozpoczynająca się w nocy na opuszczonym parkingu, jak i sposób oświetlenia poszczególnych kadrów czy kąt rejestrowania obrazu z kamery. Studio Papaya Films odpowiedzialne za produkcję teledysku grupy Rysy zapowiada w związku z tym podjęcie kroków prawnych, ze względu na naruszenie praw autorskich, w tym żądanie usunięcia amerykańskiego wideo z sieci oraz odszkodowania. 

Dział: Prawo autorskie
środa, 13 kwiecień 2016 14:26

Schody do sądu

Działania, polegające na naruszeniu cudzych praw autorskich noszą nazwę plagiatu. Pojęcie to zostało wykształcone przez język prawniczy i w polskim prawie nie jest zdefiniowane w żadnej z ustaw. Przyjmuje się jednak, że plagiatem jest przywłaszczenie sobie cudzych praw autorskich do utworu lub jego części. Takie działania stanowią naruszenie praw autorskich, które można ścigać zgodnie z przepisami prawa. W myśl ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, za naruszenie praw autorskich ich właściciel może żądać od naruszyciela między innymi zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia czy naprawienia wyrządzonej szkody. W innych systemach prawnych mogą występować nieco inne roszczenia, jednakich generalny charakter jest podobny.

Według polskiej ustawy o prawie autorskim przedmiotem ochrony jest utwór - każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. O naruszenie utworu w rozumieniu prawa autorskiego zostali oskarżeni członkowie legendarnego zespołu Led Zeppelin, twórcy hitu „Stairway to Heaven”. To właśnie tej piosenki dotyczy toczący się obecnie przed sądem spór.

W maju 2016 r. rozpocznie się proces, którego przedmiotem jest rzekome zbytnie podobieństwo „Stairway to Heaven” do piosenki „Taurus” zespołu Spirit. W zakończonym już postępowaniu zabezpieczającym amerykański sąd uznał, że istnieje ryzyko, że najsłynniejsza piosenka Led Zeppelin może być plagiatem. Przed sądem odpowiadać będzie jednak tylko część muzyków z zespołu, Robert Plant i Jimmy Page. Prowadzący sprawę sędzia uznał, że zarzutom pozwu nie podlegają John Paul Jones i wytwórnia Warner Music Group. Dalej sprawę ewentualnego plagiatu oceniać będą przysięgli.

Dział: Prawo autorskie
© 2012-2017