piątek, 22 czerwiec 2018 06:48

KENZO z sukcesem zakazuje rejestracji imienia i nazwiska jako znaku towarowego

Napisał

Czy imię i nazwisko mogą być znakami towarowymi? Z takim pytaniem mierzą się sądy i urzędy patentowe na całym świecie. Niedawno zakończył się trwający pięć lat spór dotyczący rejestracji imienia i nazwiska pomiędzy znaną francuską marką Kenzo a Japończykiem Kenzo Tsujimoto. Sprawa dotyczy zgłoszenia przez Kenzo Tsujimoto do rejestracji znaku towarowego „KENZO ESTATE” dla towarów takich jak napoje alkoholowe, w tym wina. Zgłoszenia dokonano w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO).

Francuski dom mody wystąpił ze sprzeciwem wobec tej rejestracji. Powoływał się na podobieństwo do jego własnego znaku towarowego „Kenzo”, który został zarejestrowany w 2001 r. EUIPO przychyliło się do sprzeciwu – tak w pierwszej jak i w drugiej instancji. Ponadto zdaniem Urzędu znak „KENZO ESTATE” korzystałby z rozpoznawalności wcześniejszego znaku i jego reputacji. Co więcej właściciel wcześniejszego znaku nie uzyskałby żadnej kompensaty finansowej z tytułu takiego korzystania w sytuacji gdy stworzenie i utrzymanie wizerunku znaku pociągało za sobą koszty. Opinię tę podzielił Sąd Unii Europejskiej, który rozpatrywał sprawę po zaskarżeniu decyzji EUIPO przez Kenzo Tsuimoto.

Japończyk odwołał się po raz kolejny i sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Trybunał rozważał, czy właściciel znaku towarowego może zakazać innej osobie używania jej nazwiska w celach handlowych.

W wydanym orzeczeniu Trybunał stwierdził, że prawo unijne nie przyznaje właścicielom znaków towarowych uprawnienia do zakazania innej osobie używania jej imienia i nazwiska w celach biznesowych. Z drugiej strony osobie takiej nie przyznano bezwarunkowego prawa do rejestracji jej imienia i nazwiska jako znaku towarowego. Zdaniem Trybunału znak towarowy, który czerpałby nieuzasadnioną korzyść z istnienia znaku wcześniejszego i działałby na szkodę odróżniającego charakteru tego znaku lub jego reputacji, nie ma zdolności rejestracyjnej.

Powyższe uwagi Trybunał odniósł do sprawy znaku „KENZO ESTATE”. Wskazał, że fakt, iż imię pana Tsujimoto jest częścią znaku, nie uzasadnia rejestracji, lecz jest nieistotny. Tym samym oddalił odwołanie Japończyka i ostatecznie przesądził, że znak „KENZO ESTATE” nie zostanie zarejestrowany.

Jak wspomniano, to nie pierwsza taka sprawa. Jakiś czas temu inny francuski dom mody, Chanel, wystąpił przeciwko używaniu oznaczenia „Chanel’s Salon” przez amerykankę Chanel Jones prowadzącą biznes w stanie Indiana. Dom mody wygrał spór dowodząc, że nie można w sposób nieograniczony korzystać ze swojego imienia i nazwiska w celach handlowych. Właścicielka salonu została zmuszona do zmiany jego nazwy przez wyłączenie nazwy „Chanel”, mimo że jest to jej imię.

Kenzo, prowadzi on jeszcze jeden ciekawy spór. W tym przypadku chodzi o znak towarowy Levisa w postaci kieszonki z patką zastosowanej w odzieży jeansowej. Levi’s złożył pozew przeciwko Kenzo zarzucając mu nieuprawnione wykorzystanie kieszonki w spodniach Kenzo. Stwierdził, że konsumenci uznają, że są to spodnie marki Levi’s albo że obie firmy współpracowały ze sobą przy projekcie. Spór nie został jeszcze rozstrzygnięty.

Czytany 359 razy Ostatnio zmieniany sobota, 23 czerwiec 2018 13:02