środa, 20 wrzesień 2017 10:20

Herbatka na sali sądowej

Napisał

W dniach 21 i 22 października 2010 r. Delta Lingerie dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszeń unijnych graficznych znaków towarowych. Jeden z nich zawierał element słowny „darjeeling” zapisany białymi literami i wpisany w prostokąt koloru jasnozielonego, drugi miał napis „darjeeling collection de lingerie” zapisany białymi literami i wpisany w prostokąt koloru jasnozielonego, a kolejne dwa to element słowny „darjeeling collection de lingerie” zapisany czarnymi literami na białym tle. Znaki zostały zgłoszone głównie dla bielizny.

7 kwietnia 2011 r. indyjska spółka The Tea Board, podmiot ustanowiony i uprawniony do zarządzania wytwarzaniem herbaty, wniosła sprzeciw wobec rejestracji tych znaków towarowych, oparty na słownym i graficznym znaku „DARJEELING”, obu zarejestrowanych dla herbaty. W czterech decyzjach Wydział Sprzeciwów oddalił sprzeciw, od czego The Tea Board wniosła odwołania. Indyjska spółka przedstawiła dowody wykazujące, że element słowny „darjeeling” stanowi chronione oznaczenie geograficzne dla herbaty. Izba Odwoławcza oddaliła odwołania. Stwierdziła ona, że wobec braku podobieństwa między towarami i usługami oznaczonymi kolidującymi ze sobą oznaczeniami nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd. Sprawa trafiła najpierw przed Sąd UE, a później przed Trybunał Sprawiedliwości, jako że Sąd również wskazał, że w niniejszym wypadku nie istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd, ponieważ kolidujące ze sobą towary i usługi nie są ani identyczne, ani podobne.

Trybunał stwierdził, że o ile znak towarowy może spełniać inne funkcje niż funkcja wskazywania pochodzenia, które to funkcje także są godne ochrony przed naruszeniami ze strony osób trzecich, takie jak zapewnienie jakości towaru lub usługi oznaczonych znakiem, komunikacji, inwestycji lub reklamy, o tyle podstawową funkcją znaku towarowego pozostaje funkcja wskazywania pochodzenia. A zatem twierdzenie, zgodnie z którym podstawowa funkcja unijnego znaku wspólnego wymienionego polega na wskazywaniu pochodzenia geograficznego towarów lub usług oferowanych pod tym znakiem, jak chciała indyjska spółka, a nie na wskazywaniu ich pochodzenia handlowego, nie uwzględniałoby tej podstawowej funkcji.

Trybunał podkreślił też, że oznaczenia geograficzne z jednej strony oraz unijne znaki wspólne tworzone przez oznaczenia lub wskazówki mogące służyć w obrocie do wskazywania pochodzenia geograficznego towarów i usług z drugiej strony są oznaczeniami objętymi odrębnymi reżimami prawnymi i realizują odmienne cele. A zatem podczas gdy unijny znak towarowy jest oznaczeniem mającym na celu odróżnienie pochodzenia handlowego towarów lub usług, oznaczenie geograficzne jest nazwą określającą produkt jako pochodzący z określonego obszaru, którego określona jakość, renoma lub inna cecha charakterystyczna w głównej mierze wynika z tego pochodzenia geograficznego, a przynajmniej jeden etap produkcji odbywa się na tym określonym obszarze geograficznym. W świetle powyższego Sąd nie naruszył prawa, orzekając, że podstawowa funkcja unijnego znaku wspólnego polega na odróżnieniu towarów lub usług członków organizacji, która jest jego właścicielem, od towarów lub usług innych przedsiębiorstw, a nie na rozróżnieniu tych towarów przy uwzględnieniu ich pochodzenia geograficznego.

Wyświetlony 78 razy
© 2012-2017