środa, 16 maj 2018 12:43

Liverpool F.C. vs. Real Madryt i ...

Mało znany młodzieżowy klub piłkarski „Red Slopes” (pol. czerwone zbocza) z siedzibą w hrabstwie Salt Lake, w jeszcze mniej znanym stanie Utah w USA został pozwany przez słynny brytyjski klub piłkarski Liverpool F.C. Klub wystąpił w kwietniu tego roku z pozwem przeciwko właścicielom Red Slopes. Liverpool F.C. zarzuca Red Slopes nieautoryzowane wykorzystywanie herbu, logo, znaków towarowych oraz strojów Liverpool F.C. Domaga się zaniechania takich działań oraz odszkodowania.

Liverpool F.C. łączyła z umowa z amerykańską spółka Liverpool Menagement Inc., w której zezwolił tej spółce na wykorzystanie swoich znaków towarowych w związku z programem piłkarskim dla młodzieży w Teksasie. Na podstawie tej umowy Liverpool Menagement Inc. rozpoczął współpracę z Red Slopes. W jej ramach m.in. udzielił Red Slopes sublicencji do korzystania ze znaków Liverpool F.C. Red Slopes zaś zaczęło wykorzystywać je m.in. w swoich broszurach marketingowych, oznakowaniach, strojach.

W pozwie Liverpool F.C. twierdzi, że następnie Red Slopes nie uiściło uzgodnionych opłat. W związku z tym umowa z Red Slopes, zdaniem Liverpool F.C. wygasła. Brytyjski klub zwrócił się do Red Slopes o zaprzestanie korzystania ze znaków, jednakże bez skutku.

Można zastanawiać się, czy działania Liverpool F.C. są przykładem nękania mało znanego klubu ligi podwórkowej przez sportowego giganta. W mediach wskazuje się jednak, że Liverpool F.C. faktycznie zarządza swoją marką i jednocześnie chroni w pewien sposób konsumentów. Ci ostatni utożsamiają znak towarowy z określonymi wrażeniami, które wywarł na nich produkt oznaczony znakiem. W tym znaczeniu znaki są narzędziami ochrony konsumenta – pozwalają konsumentowi zidentyfikować dany produkt i przyporządkować do niego zapamiętane wrażenia.

Red Slopes wykorzystując znaki Liverpool F.C., jednej z największych sportowych „marek” na świecie, korzysta z pozytywnych skojarzeń związanych z tymi znakami i tym klubem. Uzyskanie licencji na korzystanie ze znaków Liverpool F.C. przez kluby takie jak Red Slopes ma wpływ na postrzeganie tych klubów jako profesjonalistów w swojej lidze – autoryzowanych wszakże przez sportowego giganta. Zatem jeżeli Liverpool F.C. ma rację i licencja faktycznie wygasła, to korzystanie z nich przez Red Slopes i budowanie w ten sposób swojego wizerunku, narusza funkcję znaków towarowych (umożliwiającą odróżnianie) i jest nieuzasadnione.

Red Slopes będzie miało okazję do przedstawienia swojej odpowiedzi na zarzuty Liverpool F.C. Wcześniej zresztą Red Slopes wystąpił ze swoimi zarzutami o oszustwo w pozwie przeciwko Liverpool Menagement Inc. Sprawa nie została jeszcze rozstrzygnięta. Media komentujące sprawę wskazują, że jej wynik może mieć poważne konsekwencje dla pozwu wniesionego przez Liverpool F.C.

Wszystko wskazuje na to, że Liverpool F.C. ma w najbliższym czasie dwa ważne mecze do wygrania. Jeden w finale Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Drugi w Teksasie przeciwko nieznanemu szerzej Red Slopes.

Dział: Aktualności
wtorek, 10 kwiecień 2018 04:47

Adidas, wycofał pozew przeciwko Asics

Adidas, wycofał pozew przeciwko Asics America, o naruszenia jego 10 patentów dotyczących monitorowania sprawności fizycznej, na wcześniej uzgodnionych warunkach. Pozew został pierwotnie złożony w marcu 2017 r. przeciwko Asics oraz zależnej od niej firmie FitnessKeeper, właścicielowi aplikacji „Runkeeper”, twierdząc, że FitnessKeeper użył patentów Adidasa w swojej aplikacji mobilnej „My Asics”. Według Adidasa, obie aplikacje zawierają oprogramowanie z odbiornikiem GPS i oprogramowaniem do integracji i pracy z urządzeniami innych producentów, takimi jak monitory tętna.

Dział: Aktualności

Nike wygrała w sądzie spór sądowy ze znanym fotografem sportowym. Jacobus Rentmeester, bo o nim mowa,  który w 1984r wykonał słynne zdjęcie Michaela Jordana, oskarżył Nike o jego skopiowanie i wykorzystanie do stworzenia swojego logo nazwanego "Jumpman". 

Zdjęcie Rentmeester’a z 1984 roku przedstawia Jordana, w tamtym czasie studenta University of North Carolina, skaczącego w kierunku obręczy kosza, z piłką uniesioną nad głową w lewej ręce, tak jakby próbował wrzucić ją do kosza. Zdjęcie pierwotnie ukazało się w magazynie "Life", promującej sportowców występujących na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w 1984r. Wkrótce po zrobieniu zdjęcia, Nike zamówił własną fotografię Jordana, która - jak stwierdził Sąd – była "wyraźnie inspirowana fotografią zrobioną przez Rentmeester’a" . Na jej podstawie, w 1987r., Nike stworzyło logo "Jumpman", przedstawiające czarną sylwetkę, z konturami postaci Jordana.

W styczniu 2015 r. fotograf  pozwał Nike do Sądu, twierdząc, że zarówno zdjęcie Nike, jak i logo naruszają jego prawa autorskie. Nike wnioskował o oddalenie powództwa twierdząc, że pozew jest nieuzasadniony. Sąd uwzględnił stanowisko Nike i odrdalił roszczenia Rentmeester’a stwierdzając, że ani zdjęcie Nike, ani logo „Jumpman” nie naruszają praw autorskich Rentmeester’a.

Fotograf odwołał się od tego wyroku. W wydanym 27 lutego 2018r. orzeczeniu, sąd apelacyjny uznał, że Rentmeester nie wykazał, aby Nike skopiował ze zdjęcia na tyle dużo, aby móc ustalić bezprawne przywłaszczenie.

"W ciągu ostatnich trzech dekad Nike wykorzystało logo „Jumpman” w związku z marketingiem i sprzedażą towarów, opiewającą na miliardy dolarów. Stało się ono jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków towarowych Nike "- dodał sąd. Zdaniem sądu, chociaż zdjęcia są "niezaprzeczalnie podobne", ponieważ oba ujmują sylwetkę Michaela Jordana w skaczącej pozie, to prawa autorskie nie przyznają monopolu Rentmeester ‘owi na ten ogólny pomysł czy koncepcję.  Ponadto stwierdził, że  prace nie były "zasadniczo" podobne z powodu różnic w tle i oświetleniu. „Jeśli zdjęcie Nike nie może być prawnie uznane za „zasadniczo” podobne do zdjęcia Rentmeester, ten sam wniosek ma zastosowanie do logo" Jumpman"- zauważył sędzia.

Dział: Aktualności
wtorek, 26 wrzesień 2017 09:54

Problemy z whisky Conora McGregora

Urodzony w Dublinie mistrz mieszanych sztuk walki (MMA), Conor McGregor, obecnie zmaga się nie z przeciwnikiem na ringu, ale z planem, aby wprowadzić na rynek nową markę whisky, używając swojego pseudonimu, „Notorious”. Zawodnik ujawnił ten plan w zeszłym miesiącu, po przegranej walce z bokserem Floydem Mayweatherem.

Séamus O'Hara, założyciel firmy Carlow Brewing i inwestor branży napojów, zatrudnił w tym miesiącu madrycką kancelarię prawniczą, starając się zablokować rejestrację znaku towarowego McGregora „Notorious”  na terytorium całej Unii Europejskiej. W tygodniach poprzedzających walkę z Mayweatherem McGregor złożył bowiem wniosek w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), aby zarejestrować znak towarowy „Notorious" dla napojów alkoholowych i bezalkoholowych na całym terytorium UE.

O'Hara posiada już jednak wcześniejszy unijny znak towarowy „Notorious”, zarejestrowany  dla piw i innych napojów, w tym bezalkoholowych. Znak został zarejestrowany w EUIPO Euipo w maju 2016 r. Jest to jedyny europejski znak towarowy należący do O'Hary. Jego firma Carlow Brewing w zeszłym roku uruchomiła produkcję piwa pale ale pod nazwą „Notorious Red IPA”. O'Hara narzeka, że ​​znak towarowy McGregora byłby identyczny z jego oznaczeniem, a zgłoszenie obejmuje identyczne kategorie produktów, co może  zmylić opinię publiczną. Jeśli O'Hara wygra spór, może to stanowić poważny problem dla planu wprowadzenia na rynek whisky McGregora, a nawet doprowadzić do zmiany nazwy produktu.

Ponadto, jeśli zawodnik MMA chce sprzedawać prawdziwą irlandzką whisky, będzie musiał zawrzeć umowę produkcyjną z irlandzkim gorzelnikiem działającym gdzieś na wyspie, ponieważ irlandzka whisky jest chroniona na mocy europejskich zasad etykietowania i oznaczania produktów.

Dział: Aktualności

Ultimate Fighting Championship (UFC) to amerykańska organizacja mieszanych sztuk walki (MMA) założona w 1993 r. Pojedynki w ramach UFC odbywają się w ośmiokątnym ringu otoczonym siatką, zwanym oktagonem. Jedną z najjaśniejszych obecnie gwiazd UFC jest Conor McGregor. Ten irlandzki zawodnik był dwukrotnym mistrzem Cage Warriors w wadze lekkiej i piórkowej, zaś w latach 2015-2016 - mistrzem UFC w wadze piórkowej. Zawodnik znany jest z niekonwencjonalnego stylu walki oraz nokautującego ciosu.

Teraz mistrz UFC zajmuje się nie tylko walkami z niebezpiecznymi przeciwnikami, ale i biznesowa stroną sportu. Kariera sportowca bywa zazwyczaj krótka, dlatego ten, kto chce zarobić, musi szybko spieniężyć swoją popularność, czerpiąc z niej ile się da. Dlatego też Conor McGregor zgłosił niedawno w amerykańskim urzędzie patentowym zarówno swoje imię i nazwisko, jak i pseudonim, pod którym jest znany – „The Notorious” - dla kilku potencjalnych produktów, w tym dla produktów po goleniu, książek, gier wideo, restauracji, ubrań, usług fryzjerskich i klubów sportowych i fitness. Oficjalnym zgłaszającym jest spółka sportowca, McGregor Sports and Entertainment.

Conor McGregor nie jest jedynym zawodnikiem związanym z UFC i MMA, który skutecznie dba o swoją własność intelektualną. Chronić przed komercyjnym użyciem swoje imię i nazwisko postanowiła także Ronda Rousey, amerykańska judoczka, brązowa medalistka olimpijska oraz wicemistrzyni świata w kategorii 70 kg, zaś od 2011 r. profesjonalna zawodniczka mieszanych sztuk walki. Widać więc, że sportowcy muszą obecnie mieć nie tylko ciało zdatne do wygrywania mistrzostw, ale i głowę do interesów.

Dział: Aktualności