Znaki towarowe są często rejestrowane nie tylko po fakcie wprowadzenia gotowego już produktu na rynek, ale też przed tym zdarzeniem, tak, aby na pewno nikt nie naruszył w nieuczciwy sposób praw do nowopowstałego produktu. Dzięki temu odbiorcy różnorodnych produktów mogą też dowiedzieć się co nieco o planach swoich ulubionych marek. Tak też postąpiło przedsiębiorstwo będące twórcą gry komputerowej, która odniosła na rynku międzynarodowym ogromny sukces, a która ma polskie korzenie.

Mowa o CD Projekt, zaś tym genialnym produktem jest gra „The Witcher”, której wydano już trzy części, oparta na bestselerowej serii książek Andrzeja Sapkowskiego o wiedźminie Geralcie z Rivii. CD Projekt zgłosił niedawno do ochrony w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej oznaczenie „Gwent The Witcher Card Game”. Znak unijny po uzyskaniu ochrony miałby dawać ją między innymi grom komputerowym i oprogramowaniu. Gra, w jakiejkolwiek postaci powstanie, może się okazać kolejnym hitem z wiedźmińskiego uniwersum, który podbije serca graczy, nie tylko w Polsce.

Pierwsza z cyklu serii gier o zabójcy potworów, zatytułowana w polskiej wersji po prostu „Wiedźmin”, miała premierę w październiku 2007 r. Gra osiągnęła sukces komercyjny, do czerwca 2011 r. sprzedano jej niemal 2 miliony egzemplarzy. W 2011 r. została więc wypuszczona na rynek jej druga część, „Wiedźmin 2: Zabójcy królów”, zaś cztery lata później ukazała się część trzecia, „Wiedźmin 3: Dziki Gon”. Gry zostały też przetłumaczone na inne języki i podbiły nie tylko polski, ale i zagraniczny rynek. „Wiedźmin 3: Dziki Gon” został wybrany grą roku w plebiscycie The Game Awards 2015.

Dział: Aktualności

Zazwyczaj te marki, które są znane na rynku od lat, są chronione przez ich właścicieli i wysoko cenione. Czasem jednak nawet bardzo rozpoznawalne znaki towarowe znikają z rynku i nie są już dalej popularyzowane. Często wynika to ze sporów prawnych co do ich własności. Taka właśnie sytuacja ma miejsce w przypadku marki samochodów Saab. Ich charakterystyczne logo z głową gryfa w koronie było dość popularne na rynku motoryzacyjnym. Teraz jednak marka Saab definitywnie znika z rynku.

Przyczyną tego jest skomplikowana sytuacja prawna dotycząca własności zarówno samego przedsiębiorstwa produkcyjnego Saab, jak i tego oznaczenia zarejestrowanego jako znak towarowy. Większość majątku Saaba została przejęta jakiś czas temu przez szwedzkie konsorcjum National Electric Vehicles Sweden, wraz z prawami do modelu samochodu Saab 9-3. Prawa do znaku towarowego „Saab” pozostały jednak przy produkujące samoloty szwedzkiej firmy zbrojeniowej Saab AB. Ponad dwa lata temu zarząd spółki wycofał zgodę na używanie przez National Electric Vehicles Sweden logotypu z głową gryfa i oznaczenia słownego „Saab”. Później obie spółki prowadziły negocjacje co do kwestii używania znaku towarowego przez NEVS, jednak zakończyły się one porażką.

Teraz National Electric Vehicles Sweden planuje skupić się na produkcji pojazdów elektrycznych dedykowanych na rynek chiński. Pierwszy sukces koncern ma już za sobą, ze względu na podpisanie kontraktu na dostawę do Chin samochodów, o wartości 12 miliardów dolarów. 

Dział: Aktualności