Prawo na patent - Portal o znakach towarowych, wzorach przemysłowych.
piątek, 08 lipiec 2016 08:35

Znak rozłamu

Znaki towarowe obejmują zazwyczaj marki i nazwy produktów. Czasem jednak obrotni przedsiębiorcy usiłują zarejestrować jako takie oznaczenie nazwę, która zupełnie się z produktami oferowanymi w sklepach nie kojarzy. Browar The Boston Beer postanowił zarejestrować znak towarowy „Brexit”. Jest to oczywiście nawiązanie do postulowanego w odbytym w czerwcu 2016 r. referendum wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Znak został zgłoszony między innymi dla piwa.

W przeprowadzonym referendum głosy na pozostanie i odejście podzieliły się niemal po połowie. Jednak niewielka nadwyżka głosów oddanych za wystąpieniem z Unii Europejskiej wprowadziła konsternację w pozostałych państwach będących członkami UE, ze względu na niepewną sytuację po ewentualnym wystąpieniu z niej Wielkiej Brytanii. Sami Brytyjczycy również nie są jednak zgodni co do tego, czy w Unii pozostać, czy też się z nią pożegnać. Zdecydowanie przeciwko wynikowi referendum opowiada się Szkocja, która nie ma wcale ochoty żegnać się z benefitami gwarantowanymi przez Unię Europejską.

Rejestracje lub zgłoszenia znaków towarowych dokonywane na podobnej zasadzie, jak to znaku „Brexit” nie są wcale rzadkością. Niejeden chciałby mieć rynkowy monopol na oznaczenie związane z jakimś ważnym wydarzeniem. W urzędach zajmujących się rejestracją znaków towarowych w różnych państwach gościły już między innymi takie zgłoszenia, jak hasło „JE SUIS CHARLIE” po zamachu na paryską redakcję czasopisma „Charlie Hebdo” czy „MH17” - oznaczenie pasażerskiego lotu linii Malaysia Airlines, zestrzelonego 17 lipca 2014 r. nad Ukrainą. Tego typu zgłoszenia, żerujące na ludzkiej tragedii, zazwyczaj skutkują zdecydowaną odmową odpowiednich urzędów.

Dział: Aktualności

Brand squatting polega na rejestracji znaku towarowego będącego zagraniczną marką i tym samym na uniemożliwieniu jej późniejszego wejścia na dany rynek. Jest to bardzo popularna metoda działania w Chinach, gdzie przepisy dotyczące własności przemysłowej są skonstruowane w taki sposób, że liczy się tylko i wyłącznie, kto dany znak pierwszy raz zgłosił do rejestracji, a nie kto tego znaku używał i z czym się on powszechnie kojarzy. Brand squatting znaczy więc mniej więcej tyle, co zajmowanie "na dziko" znaków towarowych. Pierwotnie squaty były opuszczonymi budynkami lub lokalami, zajętymi przez nielegalnych lokatorów.

Zagraniczni właściciele znaków towarowych na wszystkie sposoby próbują walczyć w Chinach z tym zjawiskiem. Co ciekawe, czasami obraca się to jednak przeciwko nim. Chiński sąd wydał ostatnio wyrok, z którego wynika, że to właściwie właściciel popularnej marki New Balance, służącej do oznaczania butów sportowych, powinien zapłacić odszkodowanie chińskiemu przedsiębiorcy posługującemu się podobnym oznaczeniem.

Sprawę rozpoczęło powództwo Zhou Lelun przeciwko New Balance, spółce istniejącej na rynku od 1906 r. Jego przedmiotem było używanie na chińskim rynku przez tę ostatnią właśnie znaku „New Balance”. Zdaniem powoda, stanowiło to naruszenie jego praw do zarejestrowanego znaku towarowego „Xinbailun”. Słowo „xin” to chiński odpowiednik „new”, zaś „bailun” to chińska wymowa słowa „balance”. Taki znak został przez przedsiębiorcę zarejestrowany w 2008 r. Chiński sąd zasądził od New Balance odszkodowanie w wysokości 98 milionów yuanów. Odwołanie od wyroku nie dało pozytywnego dla New Balance rozwiązania. Specyfika chińskiego prawa znaków towarowych polega na tym, że jest ono oparte na prawie pierwszeństwa rejestracji, niezależnie od tego, przez kogo zostało wymyślone i wypromowane oryginalne oznaczenie. 

Dział: Aktualności
czwartek, 19 maj 2016 14:40

Brokatowy Odyn

Kwestia imigrantów w Europie to teraz jeden z najbardziej gorąco dyskutowanych w polityce tematów. W Finlandii oznaczenie „Żołnierze Odyna”, używane przez anty-imigrancką grupę zarządzającą uliczne patrole, jest już zarejestrowanym znakiem towarowym. Co zaskakujące, wcale nie na rzecz samych zainteresowanych.

O rejestrację znaku towarowego wystąpiła w lutym bieżącego roku przed fińskim urzędem patentowym studiująca w Szwecji Riikka Yrttiaho. Yrttiaho zarejestrowała znak towarowy na rzecz działającej w Finlandii feministycznej grupy, która w tym samym miesiącu uzyskała oficjalny status organizacji społecznej. Zgłoszenie obejmowało między innymi szeroki zakres odzieży. Oznacza to, że sami Synowie Odyna nie będą mogli oferować komercyjnie na przykład koszulek ze swoją nazwą. Yrttiaho i jej koleżanki zamierzają oferować odzież oznaczoną świeżo zarejestrowanym znakiem towarowym, na której według ich obwieszczeń ma nie zabraknąć „jednorożców i brokatu”.

Poza Finlandią, takie ekstremistyczne grupy działają też w Szwecji, Estonii i Norwegii. Fiński Minister Spraw Wewnętrznych, Petteri Orpo, określił działania Synów Odyna jako noszące cechy ekstremizmu i niepoprawiające bezpieczeństwa. Słowa te raczej nie poprawią humoru Synów Odyna, szczególnie kiedy na rynku pojawią się bluzy czy koszulki z nazwą ich organizacji na tle tęczowych barw i brokatowych jednorożców. 

Dział: Aktualności
© 2012-2017