Subskrybuj i oglądaj nas na:youtube

Publikujemy na:facebook

    Prawo na patent - Portal o znakach towarowych, wzorach przemysłowych.

    Podczas, gdy negocjacje w sprawie Brexitu wciąż trwają, Komisja Europejska przygotowała zawiadomienie dla właścicieli znaków towarowych, dotyczące sytuacji, w której porozumienie między Wielką Brytanią i Unią Europejską nie doszłoby do skutku. Ogłoszenie, które kontrasygnował także Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), zostało wydane we wtorek, 5 grudnia. "Z zastrzeżeniem wszelkich postanowień przejściowych, które mogą być zawarte w ewentualnych umowach o wypowiedzeniu, począwszy od daty wycofania z Unii, przepisy unijne dotyczące Znaków Towarowych Unii Europejskiej (EUTM) i Wzorów Wspólnotowych nie będą już miały zastosowania do Wielkiej Brytanii" oznajmiono.

    W zawiadomieniu wyjaśniono, że każdy wniosek o rejestrację znaku towarowego Unii Europejskiej lub wzoru wspólnotowego, będący w trakcie rozpatrywania przez EUIPO przed datą wycofania Wielkiej Brytanii z Unii, nie będzie, od tego momentu, obejmować terytorium Wielkiej Brytanii. Wszelkie prawa przyznane przez EUIPO w dniu wypowiedzenia lub później obejmą jedynie 27 państw członkowskich", wyjaśniono. W komunikacie wskazano także, że ze względu na znaczną niepewność, w szczególności w odniesieniu do treści ewentualnej umowy o wycofaniu Wielkiej Brytanii z Unii, zarówno posiadacze praw, jak i zgłaszający muszą odpowiednio zabezpieczyć swoje interesy jeżeli chcą, by ochrona ich praw była skuteczna na terenie Wielkiej Brytanii.

    Głos w sprawie praw własności intelektualnej w związku z Brexitem zabrał Marques, europejska organizacja reprezentująca interesy właścicieli znaków towarowych, która wyraziła poważne obawy z uwagi na brak uzgodnień negocjacyjnych, obejmujących zasady postępowania w tym zakresie. Niepokój jest duży, jako że główne instytucje doradzające w sprawie rozwiązania kwestii własności intelektualnej dot. Brexitu, tj. EUIPO i UKIPO (Urząd Patentowy Wielkiej Brytanii), same nie uzgodniły kluczowych kwestii, które powinny być przedmiotem negocjacji. Zdaniem Marques  najważniejsze jest to, by zagwarantować, że ​​Brexit nie spowoduje utraty istniejących praw własności intelektualnej oraz że ​​firmy nie będą musiały ponosić nieprzewidzianych wcześniej kosztów utrzymania istniejących praw.

    Dział: Aktualności
    piątek, 08 lipiec 2016 08:35

    Znak rozłamu

    Znaki towarowe obejmują zazwyczaj marki i nazwy produktów. Czasem jednak obrotni przedsiębiorcy usiłują zarejestrować jako takie oznaczenie nazwę, która zupełnie się z produktami oferowanymi w sklepach nie kojarzy. Browar The Boston Beer postanowił zarejestrować znak towarowy „Brexit”. Jest to oczywiście nawiązanie do postulowanego w odbytym w czerwcu 2016 r. referendum wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Znak został zgłoszony między innymi dla piwa.

    W przeprowadzonym referendum głosy na pozostanie i odejście podzieliły się niemal po połowie. Jednak niewielka nadwyżka głosów oddanych za wystąpieniem z Unii Europejskiej wprowadziła konsternację w pozostałych państwach będących członkami UE, ze względu na niepewną sytuację po ewentualnym wystąpieniu z niej Wielkiej Brytanii. Sami Brytyjczycy również nie są jednak zgodni co do tego, czy w Unii pozostać, czy też się z nią pożegnać. Zdecydowanie przeciwko wynikowi referendum opowiada się Szkocja, która nie ma wcale ochoty żegnać się z benefitami gwarantowanymi przez Unię Europejską.

    Rejestracje lub zgłoszenia znaków towarowych dokonywane na podobnej zasadzie, jak to znaku „Brexit” nie są wcale rzadkością. Niejeden chciałby mieć rynkowy monopol na oznaczenie związane z jakimś ważnym wydarzeniem. W urzędach zajmujących się rejestracją znaków towarowych w różnych państwach gościły już między innymi takie zgłoszenia, jak hasło „JE SUIS CHARLIE” po zamachu na paryską redakcję czasopisma „Charlie Hebdo” czy „MH17” - oznaczenie pasażerskiego lotu linii Malaysia Airlines, zestrzelonego 17 lipca 2014 r. nad Ukrainą. Tego typu zgłoszenia, żerujące na ludzkiej tragedii, zazwyczaj skutkują zdecydowaną odmową odpowiednich urzędów.

    Dział: Aktualności
    poniedziałek, 13 czerwiec 2016 09:50

    Nieoficjalne wystąpienie

    Producent samochodów Toyota rozważa wniesienie powództwa ze względu na rzekome naruszenie praw do jego znaku towarowego w niedawnej oficjalnej kampanii anty-unijnej przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii.

    Broszura,  przygotowana przez organizację Vote Leave, oficjalną grupę wzywającą mieszkańców Wielkiej Brytanii do głosowania w nadchodzącym referendum za wystąpieniem z Unii Europejskiej, wymieniała nazwy Airbus, Honda, Toyota, Unilever, GE i Nissan, będące zarejestrowanymi znakami towarowymi. Marki te zostały wymienione w sekcji, która wskazywała, ze przez regulacje prawne wprowadzone przez UE firmom prowadzącym działalność w Wielkiej Brytanii trudniej zatrudniać pracowników.

    We czwartek 9 czerwca Toyota wydała oficjalne oświadczenie o domniemanym  naruszeniu jej zarejestrowanych znaków towarowych. Chodziło zarówno o znaki słowne, jak i słowno-graficzne, w postaci logotypów. Zdaniem spółki, takie użycie jej oznaczeń może wprowadzać konsumentów w błąd, przez co uznają oni, że Toyota oficjalnie wspiera anty-unijną kampanię.  Firma dodała, że Toyota nie chce angażować się w kampanię i pozostawia wybór pozostania lub wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej Brytyjczykom. W związku z tym, spółka zdecydowanie sprzeciwia się nieuprawnionemu korzystaniu z jej nazwy i znaków towarowych w tego typu kampanii. Toyota wskazała jednak w oświadczeniu, że kontynuacja brytyjskiego członkostwa w UE będzie jej zdaniem najlepsza dla działań rynkowych i ich długoterminowej konkurencyjności.

    Referendum co do ewentualnego wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej odbędzie się 23 czerwca.

    Dział: Aktualności
    © 2012-2017