Subskrybuj i oglądaj nas na:youtube

Publikujemy na:facebook

    Prawo na patent - Portal o znakach towarowych, wzorach przemysłowych.
    czwartek, 18 sierpień 2016 09:20

    Nazwa geograficzna w znaku towarowym

    19 sierpnia 2002 r. spółka Internet Consulting GmbH dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia unijnego znaku towarowego SUEDTIROL. Znak towarowy został zarejestrowany 16 grudnia 2011 r. 3 stycznia 2012 r. Provincia Autonoma di Bolzano‑Alto Adige (autonomiczna prowincja Bolzano-Górna Adyga, Włochy), wniosła o stwierdzenie nieważności prawa do spornego znaku towarowego, w odniesieniu do wszystkich oznaczonych tym znakiem usług, ponieważ sporny znak towarowy jest oznaczeniem pochodzenia geograficznego wskazującym autonomiczny region Trydentu‑Górnej Adygi/Tyrolu Południowego, znajdujący się w północnych Włoszech. Decyzją z 15 lutego 2013 r. Wydział Unieważnień oddalił wniosek o unieważnienie prawa do spornego znaku towarowego.

    Sprawa trafiła przed Sąd Unii Europejskiej, który wydał wyrok pod koniec lipca 2016 r. Sąd przypomniał, że z rejestracji jako znak towarowy wyłączone są nazwy geograficzne w wypadku, gdy oznaczają one określone obszary geograficzne, które z powodu danej kategorii towarów cieszą się już uznaniem lub są z niej znane i w konsekwencji w zainteresowanych kręgach wykazują z nią związek oraz nazwy geograficzne, które mogą być używane przez przedsiębiorstwa i muszą pozostawać także dla nich dostępne jako oznaczenia pochodzenia geograficznego danej kategorii towarów lub usług. Należy jednakże wskazać, iż co do zasady rozporządzenia nr 207/2009 nie stoi na przeszkodzie rejestracji nazw geograficznych, które nie są znane w zainteresowanych kręgach lub przynajmniej nie są znane jako oznaczenie obszaru geograficznego, ani nazw, odnośnie do których – ze względu na cechy wskazanego miejsca – nie jest prawdopodobne, aby zainteresowane kręgi mogły uznać, że dana kategoria towarów lub usług pochodzi z tego miejsca. (

    Sporny znak towarowy jest bowiem słownym oznaczeniem SUEDTIROL, które może być zrozumiane przez włoskich odbiorców i przez odbiorców niemieckojęzycznych w Unii. Termin „suedtirol” i niemiecki termin „südtirol”, używany w celu identyfikacji regionu Tyrolu Południowego, są równoważne, ponieważ pierwszy termin zawiera dyftong zastępujący zwykle literę „ü” niemieckiego alfabetu. Po drugie, niektóre oznaczone spornym znakiem towarowym usługi – a mianowicie usługi zarządzania w działalności gospodarczej, administrowania działalności gospodarczej, prace biurowe, usługi naukowe i technologiczne, usługi w zakresie analizy i badań przemysłowych, projektowanie i opracowywanie sprzętu i oprogramowania komputerowego – są przeznaczone dla przedsiębiorstw prowadzących działalność w jakimkolwiek sektorze gospodarki i będących wyspecjalizowanym konsumentem. W tym względzie należy przypomnieć, że mimo, iż można stwierdzić, że usługi te skierowane są także do przedsiębiorców indywidualnych, ci ostatni powinni także być postrzegani jako profesjonaliści i zatem jako będący częścią wyspecjalizowanych odbiorców. Co się tyczy usług prawnych oraz pakowania i składowania towarów, usługi te są przeznaczone dla przeciętnego konsumenta i dla wyspecjalizowanego konsumenta. Największa część właściwego kręgu odbiorców składa się zatem z bardziej uważnych odbiorców. Skarga została oddalona. 

    Dział: Aktualności
    czwartek, 04 sierpień 2016 19:59

    Nieprzywracalne terminy

    23 października 2008 r. Juan Cándido Rubio Ferrer i Alberto Rubio Ferrer dokonali w EUIPO zgłoszenia graficznego unijnego znaku towarowego. 10 sierpnia 2009 r. X. Grau Ferrer wniósł sprzeciw wobec rejestracji tego znaku. 21 grudnia 2010 r. Wydział Sprzeciwów częściowo uwzględnił sprzeciw. Stwierdził, że X. Grau Ferrer nie przedłożył w wyznaczonym w tym celu terminie dokumentu przedstawiającego zarejestrowany wcześniejszy graficzny hiszpański znak towarowy. A zatem oddalił on sprzeciw oparty na wcześniejszym graficznym hiszpańskim znaku towarowym ze względu na to, że jego istnienie ani ważność nie zostały wystarczająco wykazane w wyznaczonym terminie. Sprzeciw został częściowo uwzględniony na podstawie wcześniejszego znaku unijnego. X. Grau Ferrer wniósł odwołanie od tej decyzji.

    Izba Odwoławcza EUIPO utrzymała w mocy decyzję Wydziału Sprzeciwów, zgodnie z którą nie przedstawiono dowodu istnienia wcześniejszego graficznego hiszpańskiego znaku towarowego. Po drugie, stwierdziła ona, że przedstawione dowody nie są wystarczające, aby wykazać, że w istotnym okresie wcześniejszy unijny znak towarowy był rzeczywiście używany w postaci, w jakiej został zarejestrowany, lub w postaci nie zmieniającej odróżniającego charakteru tego znaku dla jednego z towarów, dla których został zarejestrowany. Stwierdziła ona zatem nieważność decyzji Wydziału Sprzeciwów z dnia 21 grudnia 2010 r. i oddaliła sprzeciw w całości. Sprawa trafiła przed Sąd UE, a następie przed Trybunał Sprawiedliwości UE, który wydał wyrok w lipcu 2016 r.

    Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału przepisy prawa Unii należy interpretować i stosować w sposób jednolity w świetle wersji sporządzonych we wszystkich językach urzędowych Unii. W wypadku rozbieżności pomiędzy różnymi wersjami językowymi tekstu prawa Unii dany przepis należy interpretować z uwzględnieniem ogólnej systematyki i celu uregulowań, których część stanowi. EUIPO może nie wziąć pod uwagę stanu faktycznego lub dowodów, których zainteresowane strony nie przedstawiły w odpowiednim terminie.

    Trybunał orzekł, że jeżeli w wyznaczonym przez EUIPO terminie nie zostanie przedstawiony żaden dowód używania danego znaku towarowego, to odrzucenie sprzeciwu powinno być orzeczone przez EUIPO z urzędu. Natomiast gdy dowody zostały przedstawione w wyznaczonym przez EUIPO terminie, przedłożenie uzupełniających dowodów pozostaje możliwe.

    Dział: Aktualności
    środa, 03 sierpień 2016 08:23

    Kogo wiąże wyrok sądu krajowego

    21 lipca 2016 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał interesujący wyrok z zakresu znaków towarowych, związany z sądownictwem państw członkowskich.

    13 października 2009 r. Carolus C. dokonała w EUIPO zgłoszenia unijnego znaku towarowego „English pink”. 20 kwietnia 2010 r. wnoszące odwołanie wniosły sprzeciw wobec rejestracji spornego znaku towarowego. Wydział Sprzeciwów EUIPO oddalił sprzeciw, zaś skarżące wniosły odwołanie. Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2012 r., wydanym w następstwie wniesionego przez wnoszące odwołanie powództwa o stwierdzenie naruszenia praw do wcześniejszych graficznych i słownego unijnych znaków towarowych oraz do znaku towarowego Beneluksu nr 559177, tribunal de commerce de Bruxelles (sąd gospodarczy w Brukseli, Belgia), działający jako sąd orzekający w sprawach unijnych znaków towarowych, unieważnił prawo do znaku towarowego Beneluksu ENGLISH PINK i zakazał Carolus C. używania tego oznaczenia na terytorium Unii. Pismem z dnia 4 lipca 2012 r. wnoszące odwołanie notyfikowały wspomniany wyrok EUIPO.

    Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła jednak odwołanie. Apple and Pear Australia i Star fruits Diffusion wniosły skargę mającą na celu zmianę spornej decyzji. Zarzuty oparły między innymi  na braku uzasadnienia spornej decyzji w odniesieniu do skutków, jakie należy wywieść z wyroku z dnia 28 czerwca 2012 r. wydanego przez tribunal de commerce de Bruxelles i na naruszeniu zasady powagi rzeczy osądzonej.

    Trybunał wskazał, że przede w żadnym przepisie rozporządzenia nr 207/2009 nie przewidziano sytuacji proceduralnej zaistniałej w niniejszej sprawie, a mianowicie wzajemnego wpływu między z jednej strony postępowaniem o stwierdzenie naruszenia wszczętym przed sądem orzekającym w sprawach unijnych znaków towarowych w odniesieniu do wcześniejszego unijnego znaku towarowego i krajowego znaku towarowego a z drugiej strony postępowaniem w sprawie sprzeciwu wszczętym przed EUIPO poprzez powołanie się na ten sam wcześniejszy unijny znak towarowy i na takie samo oznaczenie jak krajowy znak towarowy, w odniesieniu do którego wystąpiono o rejestrację na poziomie Unii. W szczególności, rozporządzenie nr 207/2009 nie zawiera żadnego przepisu, zgodnie z którym organy EUIPO byłyby związane orzeczeniem sądu orzekającego w sprawach unijnych znaków towarowych wydanym w przedmiocie powództwa o stwierdzenie naruszenia prawa do znaku – nawet prawomocnym orzeczeniem – w ramach wykonywania ich uprawnień z zakresu rejestracji unijnych znaków towarowych, a w szczególności gdy rozpatrują one sprzeciw wobec rejestracji znaku towarowego.

    Niemniej jednak ze wspomnianego rozporządzenia wynika, że prawodawca Unii ustanowił mechanizmy mające na celu zapewnienie jednolitej ochrony unijnego znaku towarowego na całym terytorium Unii, potwierdzając w ten sposób jednolity charakter unijnego znaku towarowego. Sąd UE słusznie wskazał, że EUIPO jest jedynym organem upoważnionym przez prawodawcę Unii do rozpatrywania zgłoszeń do rejestracji i w konsekwencji do wydawania zgody na rejestrację unijnego znaku towarowego lub odmowy tej rejestracji. Brak przepisów przewidujących, że organy EUIPO – gdy wykonują swoje kompetencje odnoszące się do rejestracji unijnego znaku towarowego lub do sprzeciwu wobec tej rejestracji – są związane prawomocnym orzeczeniem wydanym przez sąd orzekający w sprawach unijnych znaków towarowych, wydaje się być zatem konsekwencją wyłącznego charakteru kompetencji EUIPO w tej dziedzinie.

    Sąd, nie naruszając prawa, mógł orzec, że zasada powagi rzeczy osądzonej nie skutkuje związaniem Izby Odwoławczej EUIPO wyrokiem tribunal de commerce de Bruxelles z 28 czerwca 2012 r.

    Dział: Aktualności
    piątek, 15 lipiec 2016 14:27

    Zła wiara nie popłaca

    29 lipca 2009 r. Maquet GmbH dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia słownego unijnego znaku LUCEA LED dla lamp chirurgicznych. 16 września 2009 r. Copernicus EOOD dokonała zgłoszenia do EUIPO słownego znaku LUCEO, między innymi dla narzędzi chirurgicznych, z pierwszeństwem z austriackiego znaku towarowego. 12 listopada 2009 r. Capella EOOD, która w dniu 21 października 2009 r. nabyła uprawnienie do zgłoszenia spornego znaku towarowego, wniosła sprzeciw wobec zgłoszenia znaku LUCEA LED. Sporny znak towarowy został zarejestrowany

    3 maja 2011 r. Capella EOOD złożyła do EUIPO wniosek o unieważnienie prawa do spornego znaku towarowego. Wydział Unieważnień stwierdził nieważność prawa do spornego znaku towarowego ze względu na to, że Copernicus była w złej wierze w chwili dokonania zgłoszenia do rejestracji. Maquet GmbH wniosła do EUIPO odwołanie od decyzji Wydziału Unieważnień. 13 listopada 2013 r. spółka Ivo-Kermartin GmbH została wpisana do rejestru unijnych znaków towarowych jako nowy właściciel spornego znaku towarowego. Sprawa trafiła zaś przed Sąd Unii Europejskiej, który 7 lipca 2016 r. wydał wyrok.

    Skarżąca spółka dążyła do podważenia stwierdzenia Izby Odwoławczej, zgodnie z którym Copernicus była w złej wierze, gdy dokonywała zgłoszenia spornego znaku towarowego. Sąd przypomniał, że system rejestracji unijnych znaków towarowych opiera się na zasadzie „pierwszego zgłaszającego”. Zgodnie z tą zasadą oznaczenie może zostać zarejestrowane jako unijny znak towarowy jedynie wówczas, gdy nie stoi temu na przeszkodzie wcześniejszy znak towarowy. Zastosowanie tej zasady jest jednak złagodzone: prawo do unijnego znaku towarowego unieważnia się na podstawie wniosku do EUIPO lub roszczenia wzajemnego w postępowaniu o stwierdzenie naruszenia, w wypadku gdy zgłaszający działał w złej wierze w momencie dokonywania zgłoszenia znaku towarowego.

    Aby dokonać oceny, czy zgłaszający jest w złej wierze, należy w szczególności rozpatrzyć, czy zamierza on używać zgłoszonego znaku towarowego. Zamiar uniemożliwienia wprowadzenia danego towaru do obrotu może w pewnych okolicznościach stanowić o złej wierze zgłaszającego. Jest tak zwłaszcza w wypadku, gdy okazuje się później, że zgłaszający zarejestrował oznaczenie jako unijny znak towarowy bez zamiaru używania go, wyłącznie po to, by uniemożliwić osobie trzeciej wejście na rynek. Zdaniem Izby Odwoławczej zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane jedynie w celu uzyskania możliwości wniesienia sprzeciwu wobec dokonanego przez interwenienta zgłoszenia unijnego znaku towarowego LUCEA LED i uzyskania związanych z tym sprzeciwem korzyści gospodarczych. Strategia dokonywania zgłoszeń, w którą wpisuje się zgłoszenie spornego znaku towarowego, nie jest przejrzysta dla osób trzecich. Skarga spółki Copernicus została w rezultacie oddalona.

    Dział: Aktualności
    środa, 06 lipiec 2016 07:30

    McDonald’s znowu wygrywa!

    13 października 2008 r. Future Enterprises Pte Ltd złożyła w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenie unijnego znaku towarowego „MACCOFFEE”, dla towarów takich jak produkty spożywcze, kawa i herbata. Oznaczenie to zostało zarejestrowane w 2010 r. 13 sierpnia 2010 r. spółka McDonald’s International Property Co. Ltd złożyła wniosek o unieważnienie prawa do zakwestionowanego znaku towarowego, który opierał się na wcześniejszych znakach towarowych, m. in. „McDONALD’S”, „McFISH”, „McTOAST” i „McMUFFIN”.

    Decyzją z 27 kwietnia 2012 r. Wydział Unieważnień unieważnił zakwestionowany znak towarowy w całości, i to wyłącznie na podstawie wcześniejszego słownego unijnego znaku towarowego „McDONALD’S”, z uwagi na to, że przy uwzględnieniu wieloletniej renomy uzyskanej przez znak towarowy „McDONALD’S” i występowania w odczuciu właściwego kręgu odbiorców związku pomiędzy tym znakiem a zakwestionowanym znakiem towarowym istnieje duże prawdopodobieństwo, że używanie bez uzasadnionej przyczyny zakwestionowanego znaku towarowego powoduje czerpanie nienależnej korzyści z renomy znaku towarowego „McDONALD’S”. Od decyzji zostało wniesione odwołanie, które zostało oddalone. Sprawa znalazła finał przed Sądem UE, który wydał wyrok 5 lipca 2016 r.

    Sąd przypomniał, że rozszerzona ochrona przyznana renomowanemu znakowi towarowemu zakłada spełnienie kilku przesłanek. Po pierwsze, wcześniejszy unijny znak towarowy musi zostać zgłoszony przed znakiem, o którego unieważnienie wniesiono i musi być zarejestrowany. Po drugie, wcześniejszy unijny znak towarowy oraz znak, o którego unieważnienie wniesiono, muszą być identyczne lub podobne. Po trzecie, wcześniejszy unijny znak towarowy musi cieszyć się renomą w Unii. Po czwarte, używanie unijnego znaku towarowego, o którego unieważnienie wniesiono, bez uzasadnionej przyczyny musi prowadzić do wystąpienia prawdopodobieństwa, że dojdzie do czerpania nienależnej korzyści z charakteru odróżniającego lub renomy wcześniejszego unijnego znaku towarowego lub że używanie to będzie działać na szkodę charakteru odróżniającego lub renomy tego ostatniego znaku. Przesłanki te muszą wystąpić łącznie.

    Sąd wskazał, że istnienie rodziny znaków towarowych z przedrostkiem „Mc” uzasadnia własny charakter odróżniający uzyskany przez ten przedrostek. Rozciąga się na niego, w połączeniu z nazwą pozycji menu lub produktu żywnościowego, znacząca renoma, którą cieszy się znak towarowy „McDONALD’S”. W związku z tym oraz ze względu na fonetyczne podobieństwo przedrostków „Mc” oraz „Mac” właściciel późniejszego znaku towarowego mógłby czerpać z renomy oznaczeń z rodziny McDonald’s nieuzasadnione korzyści. Sąd nie zezwolił na rejestrację znaku „MACCOFFEE”.

    Dział: Aktualności
    poniedziałek, 27 czerwiec 2016 07:48

    Unijny znak towarowy Nissana "CVTC"

    23 kwietnia 2001 r. Nissan dokonał w zgłoszenia do rejestracji graficznego unijnego znaku towarowego „CVTC”. 29 października 2003 r. znak ten został zarejestrowany dla towarów należących do trzech wskazanych klas. W dniu 27 września 2010 r. EUIPO poinformował Nissana, że przedłużenia rejestracji tego znaku należy dokonać przed dniem 23 kwietnia 2011 r. 27 stycznia 2011 r. Nissan wystąpił do EUIPO o przedłużenie rejestracji wspomnianego znaku dla części towarów objętych rejestracją, a mianowicie dla towarów należących do klas 7 i 12.

    9 maja 2011 r. EUIPO poinformował Nissana, że przedłużenie rejestracji omawianego znaku towarowego zostało wpisane do rejestru unijnych znaków towarowych w dniu 8 maja 2011 r., w odniesieniu do towarów należących do klas 7 i 12, natomiast z rejestru tego wykreślono towary należące do klasy 9. Nissan wystąpił do EUIPO o uwzględnienie towarów należących do klasy 9 w przedłużeniu rejestracji wspomnianego znaku. Wniosek został jednak oddalony.  Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła  odwołanie. Stwierdziła, że wniosek o przedłużenie rejestracji omawianego znaku dla towarów należących do klas 7 i 12 stanowił zrzeczenie się praw do tego znaku w odniesieniu do towarów należących do klasy 9.  Nissan wniósł o stwierdzenie nieważności spornej decyzji.

    Sąd UE stwierdził, że EUIPO błędnie zrównał złożony przez Nissana wniosek o częściowe przedłużenie rejestracji ze zrzeczeniem się praw do znaku względem towarów należących do klasy 9. Wskazał jednak, że ustalenie to nie może prowadzić w niniejszym wypadku do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, ponieważ EUIPO miał podstawy, by przedłużyć rejestrację omawianego znaku towarowego wyłącznie w odniesieniu do towarów należących do klas 7 i 12. Sprawa trafiła przed Trybunał Sprawiedliwości UE, który w czerwcu 2016 r. wydał wyrok.

    Trybunał podkreślił, że jeżeli wniosek o przedłużenie rejestracji został złożony tylko w odniesieniu do części towarów lub usług, dla których unijny znak towarowy jest zarejestrowany, rejestrację przedłuża się jedynie dla tych towarów i usług, natomiast przedłużenie staje się skuteczne następnego dnia po wygaśnięciu obowiązującej rejestracji danego znaku i że wpisuje się je do rejestru. Należy stwierdzić, że z przepisów nie wynika, by w terminach w nich określonych zakazane było rozłożone w czasie składanie wniosków o przedłużenie rejestracji w odniesieniu do poszczególnych klas towarów lub usług. Co więcej, cele, których realizacji służy rozporządzenie o znakach unijnych, potwierdzają wykładnię, zgodnie z którą należy dopuścić wspomniane wnioski o przedłużenie, pod warunkiem że zostaną złożone przed upływem terminu dodatkowego.

    W tym zakresie trzeba zwrócić uwagę, że przewidując możliwość ciągłego wnoszenia o przedłużenie rejestracji unijnego znaku towarowego w okresach dziesięcioletnich i przewidując w tym kontekście dwa następujące po sobie terminy, w których można wystąpić o takie przedłużenie, rozporządzenie ma na celu ułatwienie, zważywszy na doniosłość ekonomiczną ochrony przysługującej z tytułu unijnych znaków towarowych, zachowania przez właścicieli tych znaków ich praw wyłącznych.

    Dział: Aktualności
    piątek, 10 czerwiec 2016 10:23

    Zapominalscy tracą

    21 listopada 2012 r. skarżąca, Monster Energy Company, dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO zgłoszenia do rejestracji oznaczenia graficznego w postaci okręgu z wpisaną w niego przedzieloną i odwróconą literą Y, czyli popularnej „pacyfki”.

    8 maja 2013 r. ekspert odmówił zarejestrowania zgłoszonego znaku towarowego, od czego odwołała się skarżąca spółka. Odwołanie zostało jednak oddalone, a sprawa trafiła przed Sąd Unii Europejskiej, który 8 czerwca 2016 r. wydał wyrok.

    Skarżąca podniosła przed EUIPO, że przy okazji sprawdzania stanu zaawansowania sprawy odkryła, iż Pierwsza Izba Odwoławcza wydała pierwszą decyzję, jednakże twierdziła ona, że nie otrzymała żadnego powiadomienia o tej decyzji. W rezultacie skarżąca zażądała, by w tym przypadku rozpoczął bieg nowy termin zaskarżenia, tak by mogła ona ewentualnie wnieść do Sądu skargę na tę pierwszą decyzję. Wiadomością elektroniczną, wobec braku odpowiedzi na faks, skarżąca podtrzymała swoje żądanie, składając w EUIPO zażalenie.

    EUIPO odpowiedział skarżącej, że pierwsza decyzja została doręczona jej za pośrednictwem faksu 20 grudnia 2013 r. Dodał on zasadniczo, że Sąd jest właściwy do rozpoznania skargi na tę pierwszą decyzję i że to on oceni dopuszczalność wniesionej skargi w świetle przedstawionych mu okoliczności i dowodów.

    Sąd wskazał, że z akt sprawy wynika, że po powzięciu wiadomości o pierwszej decyzji skarżąca wniosła skargę do Sądu i w tych ramach Sąd rozstrzygnął już kwestię dochowania terminu do wniesienia do niego skargi na ową decyzję. Uznał on tę skargę za wniesioną po terminie, a w efekcie za niedopuszczalną. W tym wypadku, ponieważ zostało wniesione odwołanie, powyższa ocena mogłaby jeszcze zostać poddana ponownemu rozważeniu, jednak w każdym wypadku oceny tej powinny dokonać sądy Unii, a nie EUIPO. Nawet gdyby przyjąć, że izba odwoławcza EUIPO mogłaby uwzględnić wniosek o przywrócenie stanu poprzedniego, to i tak w żaden sposób nie wiązałoby to Sądu w przeprowadzanej przez niego ocenie spóźnionego, lub nie, charakteru skargi wniesionej do tego sądu na pierwszą decyzję.

    A zatem w sytuacji gdy skarga wnoszona do Sądu na decyzję izby odwoławczej EUIPO może zostać uznana przez sąd za wniesioną po terminie, upływ terminu nie narusza uprawnień, jeśli strona dowiedzie zaistnienia nieprzewidywalnych okoliczności lub siły wyższej. W konsekwencji argumenty skarżącej oparte na analizie słownej i odnoszące się do okoliczności, iż termin do wniesienia skargi do Sądu dotyczy EUIPO pod wieloma względami, nie mogły zostać uwzględnione.

    W niniejszym wypadku, ponieważ chodziło o wniesienie do Sądu skargi na decyzję jednej z izb odwoławczych EUIPO, zaniechana czynność, a mianowicie wniesienie skargi, powinna była zostać dokonana w terminie dwóch miesięcy od ustania przyczyn, które nie pozwoliły na wcześniejszej jej wniesienie i w tym samym terminie do instancji właściwej do rozpoznania tej skargi, czyli do Sądu, powinien był wpłynąć wniosek o przywrócenie stanu poprzedniego. 

    Dział: Aktualności
    poniedziałek, 30 maj 2016 14:52

    Zmienna kostka Rubika

    Właśnie zmienia się front w sporze dotyczącym popularnej zabawki logicznej, kostki Rubika, jako znaku towarowego. Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał ostatnio, że kształt kostki niekoniecznie powinien podlegać rejestracji w charakterze unijnego znaku towarowego. Graficzne przedstawienie tego sześcianu ukazuje bowiem rozwiązanie techniczne uniemożliwiające jego ochronę jako znaku towarowego.

    Na wniosek Seven Towns, spółki brytyjskiej, która zarządza w szczególności prawami własności intelektualnej związanymi z kostką Rubika, w 1999 r. Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zarejestrował kształt tego sześcianu jako trójwymiarowy unijny znak towarowy dla „układanek trójwymiarowych”. Spór o zabawkę zaczął się w 2006 r., kiedy to spółka Simba Toys, niemiecki producent zabawek, złożyła do  EUIPO wniosek o unieważnienie prawa do trójwymiarowego znaku towarowego, w szczególności ze względu na to, że zawiera on rozwiązanie techniczne polegające na zdolności rotacji, natomiast takie rozwiązanie może być chronione wyłącznie w charakterze patentu, a nie jako znak towarowy.

    EUIPO oddalił wniosek, zaś spółka Simba Toys wniosła do Sądu UE skargę mającą na celu stwierdzenie nieważności tej decyzji. W ogłoszonym w 2014 r. wyroku Sąd oddalił skargę spółki Simba Toys. W pierwszej kolejności Sąd stwierdził, że zasadniczymi właściwościami spornego znaku towarowego są, po pierwsze, sam sześcian, oraz, po drugie, struktura siatki, którą ukazano na każdej z powierzchni tego sześcianu. Według Sądu, grube czarne linie, które stanowią część tej struktury i widnieją na trzech przedstawieniach sześcianu, dzieląc na kwadraty ich wewnętrzne części nie odnoszą się w żaden sposób do zdolności rotacji indywidualnych elementów sześcianu, a zatem nie spełniają żadnej funkcji technicznej. Zdolność rotacji wertykalnych i horyzontalnych pasków kostki Rubika nie wynika bowiem ani z czarnych linii, ani ze struktury siatki, lecz z wewnętrznego mechanizmu znajdującego się w sześcianie, niewidocznego na jego graficznych przedstawieniach. W konsekwencji nie można odmówić rejestracji kształtu kostki Rubika jako wspólnotowego znaku towarowego ze względu na to, że odzwierciedla on funkcję techniczną.

    Teraz jednak tendencja dotycząca zdolności rejestracyjnej kostki Rubika jako znaku towarowego się zmienia. Pod koniec maja 2016 r., w toku postępowania w sprawie skargi wniesionej przez spółkę Simba Toys do Trybunału Sprawiedliwości wypowiedział się rzecznik generalny TSUE. Wskazał on, że zasadnicze właściwości spornego oznaczenia – kształt sześcianu oraz struktura siatki  - są niezbędne dla spełnienia funkcji technicznej właściwej dla danego towaru. Monopolizacja takich cech na rzecz jednego podmiotu zniekształciłaby zaś konkurencyjność rynku tego typu zabawek.

     

    Dział: Aktualności
    wtorek, 24 maj 2016 09:01

    Niekompletny sprzeciw

    30 kwietnia 2012 r. interwenient, Grup Supeco Maxor, SL, dokonał w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia słowno-graficznego unijnego znaku towarowego SUPECO dla aukcji publicznych i sprzedaży detalicznej. 16 sierpnia 2012 r. skarżąca, El Corte Inglés, SA, wniosła sprzeciw wobec rejestracji zgłoszonego znaku towarowego, oparty na słowno-graficznym unijnym znaku towarowym SUPER COR. Wydział Sprzeciwów częściowo uwzględnił sprzeciw, stwierdzając istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w wypadku zgłoszonego znaku towarowego i wcześniejszego znaku towarowego.

    Sprawa trafiła przed Sąd UE, który 24 maja 2016 r. wydał wyrok rozstrzygający spór. Sąd wskazał, że w formularzu sprzeciwu skarżąca zaznaczyła pole zatytułowane „Oparty na części towarów i usług”, a następnie wskazała następujące usługi: „reklama; zarządzanie w działalności handlowej; administrowanie działalności handlowej; czynności biurowe”. Ponadto, w przedstawieniu uzasadnienia dotyczącego sprzeciwu skarżąca nie dokonała żadnego innego uściślenia odnoszącego się do usług, na których opierał się wspomniany sprzeciw. A zatem, sprzeciw w niniejszej sprawie nie wykazywał żadnej sprzeczności mogącej wywołać wątpliwości odnoszące się do usług, na których oparto sprzeciw, ponieważ skarżąca zarówno wyraziła swój zamiar oparcia sprzeciwu jedynie na części towarów i usług objętych jej znakiem towarowym, jak i wymieniła część tych usług, w szczególności usługi należące do klasy 35, wymienione w jej zgłoszeniu do rejestracji.

    Skarżąca była jednak zdania, iż Izba Odwoławcza błędnie wywiodła ze sprzeciwu, że dotyczy on jedynie usług „reklamy; zarządzania w działalności handlowej; administrowania działalności handlowej; czynności biurowych” i że nie może on być analizowany jako dotyczący również „aukcji publicznych”.  Sąd uznał jednak, że zgodnie z przepisami, rozpatrywanymi w świetle orzecznictwa, należy wskazać jasno i precyzyjnie towary i usługi, na których oparto sprzeciw.

    Zgłaszający znak towarowy, który posłużył się wszystkimi ogólnymi określeniami nagłówka danej klasy klasyfikacji nicejskiej w celu identyfikacji towarów lub usług, w odniesieniu do których wnosi on o ochronę znaku towarowego, powinien uściślić, czy zgłoszenie do rejestracji dotyczy wszystkich towarów lub usług wskazanych w alfabetycznym wykazie danej szczególnej klasy, czy też jedynie niektórych z tych towarów lub usług. W wypadku gdyby zgłoszenie dotyczyło jedynie niektórych ze wspomnianych towarów lub usług, zgłaszający jest zobowiązany uściślić, jakie towary lub usługi – spośród należących do tej klasy – są przez niego wskazane. Takie wymogi jasności i precyzji należy uznać za nałożone także wobec wnoszącego sprzeciw, dla celów wskazania towarów i usług, na których oparto sprzeciw, aby umożliwić zarówno EUIPO wydanie orzeczenia w przedmiocie wniesionego sprzeciwu, jak i zgłaszającemu znak towarowy, którego dotyczy sprzeciw, podniesienie argumentów na swoją obronę. Dlatego też skarga została oddalona w całości.

    Zgłoszenie znaku towarowego w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej możesz wykonać przy pomocy Kancelarii Prawno Patentowej Jarzynka i Wspólnicy.

    Dział: Aktualności
    poniedziałek, 23 maj 2016 15:37

    Nr 1 bez ochrony

    8 sierpnia 2013 r. GRE Grand River Enterprises Deutschland GmbH, skarżąca, dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia słowno-graficznego unijnego znaku towarowego „Mark 1”, dla papierosów elektronicznych i akcesoriów do nich. Decyzją z 8 stycznia 2014 r. ekspert odrzucił zgłoszenie w odniesieniu do wszystkich rozpatrywanych towarów na tej podstawie, że zgłoszony znak towarowy jest pozbawiony charakteru odróżniającego. Skarżąca wniosła do EUIPO odwołanie od tej decyzji, ale Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła to odwołanie.

    Izba Odwoławcza uznała, że właściwy krąg odbiorców składa się z przeciętnych konsumentów należących do szerokiego kręgu odbiorców i z konsumentów należących do wyspecjalizowanego kręgu odbiorców. Zauważyła ona, że zgłoszone oznaczenie jest graficznym znakiem towarowym składającym się ze słowa „mark” i cyfry 1. Wskazała, że cyfra 1 odnosi się co do ogólnej zasady do pierwszej lub najlepszej pozycji w klasyfikacji, a wyraz „mark” jest słowem angielskim, synonimem słowa „trademark”, czyli znaku towarowego. Z tego względu według Izby Odwoławczej zgłoszone oznaczenie stanowi odniesienie do okoliczności, że rozpatrywane towary znajdują się na pierwszym miejscu klasyfikacji marek papierosów. Konfiguracja grafiki i kolorów, mianowicie kolor czarny dla wyrazu „mark” i kolor czerwony dla cyfry 1, nie wystarcza zdaniem Izby do tego, by nadać zgłoszonemu oznaczeniu charakter odróżniający. Kolor czerwony sugeruje bowiem w jej opinii, że towar jest „numerem 1”. Ponadto krój liter nie jest nietypowy. W rezultacie zgłoszone oznaczenie pełni tylko funkcję reklamową i nie pozwala wyciągnąć wniosku co do pochodzenia towarów. Z tych względów Izba Odwoławcza stwierdziła, że nie może ono zostać zarejestrowane.

    Spór trafił przed Sąd UE, który wydał wyrok 12 maja 2016 r. Skarżąca spółka twierdziła, że mimo że slogan reklamowy dla papierosów marki Mark Adams No 1 brzmi „Marka nr 1”, skarżąca utrzymuje, że konsument nie postrzega tego sloganu w charakterze klasyfikacji w ten sposób, że chodzi o najczęściej sprzedawaną markę. Wręcz przeciwnie zdaniem skarżącej przeciętny konsument wie, że papierosy tej marki nie zajmują pierwszego miejsca pod względem sprzedaży na rynku.

    Sąd wskazał, że jeśli chodzi o znaki towarowe składające się z elementów, które są ponadto używane jako slogany reklamowe, oznaczenia dotyczące jakości lub wyrażenia zachęcające do zakupu towarów lub usług oznaczonych tymi znakami, ich rejestracja nie jest sama w sobie wykluczona ze względu na tego rodzaju użycie. Przy ocenie charakteru odróżniającego takich znaków towarowych nie należy stosować bardziej rygorystycznych kryteriów niż kryteria stosowane w przypadku innych oznaczeń. Nie można wymagać, by slogan reklamowy miał fantazyjny charakter czy nawet ukazywał wkład wysiłku twórczego, który spowodowałby efekt zaskoczenia, dzięki czemu łatwo by go było zapamiętać, aby wykazywał się charakterem odróżniającym.

    Zachwalająca konotacja słownego znaku towarowego nie wyklucza, że nadaje się on mimo to do zagwarantowania konsumentom pochodzenia towarów lub usług nim oznaczonych. W ten sposób taki znak towarowy może być postrzegany przez właściwy krąg odbiorców równocześnie jako sformułowanie reklamowe i jako wskazanie pochodzenia handlowego towarów lub usług. Wynika z tego, że o ile odbiorcy ci postrzegają znak towarowy jako wskazanie pochodzenia, okoliczność, iż jest on jednocześnie, czy też nawet w pierwszej kolejności, odbierany jako sformułowanie reklamowe, nie ma wpływu na kwestię jego charakteru odróżniającego.

    Sąd wskazał jednak, że okoliczność, iż wyraz „mark” może mieć kilka znaczeń, nie jest rozstrzygająca. Znak ten sugeruje zasadniczo właściwemu kręgowi odbiorców, że chodzi tu „markę numer 1” w odniesieniu do towarów objętych zgłoszeniem. Poza przekazem reklamowym, zgodnie z którym zgłoszony znak towarowy jest „numerem 1”, właściwy krąg odbiorców nie dostrzeże w nim jakiegokolwiek wskazania pochodzenia handlowego tychże towarów. Skarga została więc oddalona.

    Prawo na Patent, patron merytoryczny kancelaria patentowa Jarzynka i Wspólnicy.

    Dział: Aktualności
    © 2012-2017