Prawo na patent - Portal o znakach towarowych, wzorach przemysłowych.
piątek, 29 wrzesień 2017 09:46

Świąteczne znaki towarowe

Lato oddala się od nas coraz większymi krokami, a jego miejsce zajmuje jesień. Nie ma co się jednak smucić, ponieważ ta ostatnia również oferuje mnóstwo sposobów na ciekawe spędzanie wolnego czasu. Przykładowo, pod koniec października można przygotować przebierane przyjęcie z okazji Halloween. Choć nie jest to rdzennie polska tradycja, może stanowić miłą okazję do spotkania się z przyjaciółmi i wysilenia fantazji, żeby wymyślić śmieszne lub straszne przebranie. Czy nazwę święta, taką jak właśnie Halloween, można jednak zastrzec jako znak towarowy?

Na pierwszy rzut oka odpowiedź na to pytanie wydawałaby się negatywna. Takie nazwy należą przecież niejako „do wszystkich”. Okazuje się jednak, że rejestracja znaku „Halloween” czy „Walentynki” jest możliwa. Przykładowo, w Urzędzie unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) istnieje całkiem sporo rejestracji, które mają w sobie nawy konkretnych świąt. W bazie EUIPO można znaleźć choćby znak „Halloween” zarejestrowany dla perfum i kosmetyków, „Halloween Express” dla ubrań czy „Happy Halloween” dla kawy i herbaty.

Jak każdy znak towarowy, takie oznaczenie musi jednak spełniać wszystkie kryteria niezbędne do rejestracji. Nie może on być więc opisowy i zbyt podobny do wcześniej już zarejestrowanych oznaczeń. W EUIPO zarejestrowane są również znaki nawiązujące do innych świąt, jak Walentynki czy nawet Boże Narodzenie. Jak widać, święta można skomercjalizować nie tylko za pomocą reklam i nagonki na kupowanie jedzenia i prezentów, ale też całkiem dosłownie, rejestrując znak towarowy.

Dział: Aktualności
poniedziałek, 18 wrzesień 2017 12:00

Palisz Marlboro czy Brexity?

Zgłoszenia znaków towarowych związane z jakimś ważnym wydarzeniem wcale nie są rzadkością. W urzędach zajmujących się rejestracją znaków towarowych w różnych państwach gościły już między innymi takie zgłoszenia, jak hasło „JE SUIS CHARLIE” po zamachu na paryską redakcję czasopisma „Charlie Hebdo” czy „MH17” - oznaczenie pasażerskiego lotu linii Malaysia Airlines, zestrzelonego 17 lipca 2014 r. nad Ukrainą. Tego typu zgłoszenia, często żerujące na ludzkiej tragedii, zazwyczaj skutkują zdecydowaną odmową odpowiednich urzędów. Jednak Izba Odwoławcza Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) uznała niedawno, że ​​bezwzględne podstawy odmowy rejestracji jednego ze zgłoszonych znaków „BREXIT” nie występują. Jest to oczywiście nawiązanie do postulowanego w odbytym w czerwcu 2016 r. referendum wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Brytyjska spółka Brexit Drinks Ltd. zgłosiła znak między innymi dla suplementów żywnościowych, napojów energetycznych, produktów browarniczych i papierosów.

Ekspert EUIPO pierwotnie nie zgodził się na rejestrację oznaczenia, uzasadniając to zarówno charakterem opisowym, jak i obraźliwością znaku. Zdaniem eksperta, termin „BREXIT” stanowi motto wycofania Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej, a nie wskaźnik pochodzenia handlowego w odniesieniu do zgłoszonych towarów. Ponadto urzędnik utrzymywał, że znak ten miałby obraźliwy wpływ na wrażliwość przeciętnego europejskiego konsumenta, a zwłaszcza na 48% obywatelu Wielkiej Brytanii, którzy głosowali za pozostaniem w UE.

Po zaskarżeniu decyzji przez zgłaszającego Izba Odwoławcza EUIPO orzekła jednak, że nie można odmówić rejestracji takiego znaku towarowego. Wskazała ona, że ​​zasady moralne, które mogą uniemożliwić rejestrację danego oznaczenia nie mają nic wspólnego ze złym smakiem, dobrym obyczajem lub ochroną osobistych uczuć. Zdaniem Izby, nazwa „BREXIT” uosabia suwerenną decyzję polityczną, podjętą zgodnie z Traktatem z Lizbony i wymaganiami konstytucyjnymi Zjednoczonego Królestwa i nie ma żadnych moralnych konotacji. 

Dział: Aktualności
czwartek, 14 wrzesień 2017 11:47

Porto z portu

27 października 2006 r. spółka Bruichladdich Distillery Co. Ltd dokonała w EUIPO zgłoszenia unijnego znaku towarowego PORT CHARLOTTE, m. in. dla napojów alkoholowych. Znak został zarejestrowany. 7 kwietnia 2011 r. Instituto dos Vinhos do Douro e do Porto IP złożył wniosek o unieważnienie prawa do znaku towarowego w zakresie alkoholi. W odpowiedzi na wniosek o unieważnienie prawa do znaku towarowego Bruichladdich ograniczył wykaz towarów w tym zakresie do whisky. Na poparcie wniosku o unieważnienie powołano się na nazwy pochodzenia „Porto” i „Port”, które są chronione we wszystkich państwach członkowskich. Wydział Unieważnień oddalił wniosek o unieważnienie prawa do znaku, od czego jednak złożono odwołanie. Sprawa finalnie trafiła przed Sąd UE, a potem – przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ten ostatni w połowie września 2017 r. wydał w sprawie wyrok.

W postępowaniu Izba Odwoławcza wskazała, że powołane oznaczenia geograficzne są chronione wyłącznie dla win, a zatem dla towarów, które nie są identyczne z towarem zwanym „whisky” ‒ ani podobne do niego ‒ a mianowicie napojem spirytusowym o innych właściwościach i poziomie zawartości alkoholu, który nie spełnia wymogów specyfikacji dla wina.

 Skarżący utrzymywał, że Sąd popełnił błąd uznając w zaskarżonym wyroku, że podstawowym znaczeniem wyrazu „port” w różnych językach europejskich – w tym angielskim i portugalskim – jest oznaczenie portu, a mianowicie miejsca znajdującego się na brzegu morza lub rzeki. W języku portugalskim nie istnieje bowiem słowo „port”, ponieważ wyrazem używanym do oznaczenia portu jest „porto”. W języku tym słowo „port” stanowi tylko jedną spośród wielu innych form chronionej nazwy pochodzenia „Porto”.

Trybunał przypomniał, że nazwy pochodzenia stanowią uprawnienia wynikające z prawa własności przemysłowej i handlowej. Przepisy mające do nich zastosowanie chronią uprawnionych przed bezpodstawnym używaniem tych nazw przez osoby trzecie, pragnące czerpać korzyści z renomy, którą się one cieszą. Przepisy te mają na celu zagwarantowanie, aby produkt oznaczony daną nazwą pochodził z określonej strefy geograficznej oraz charakteryzował się pewnymi szczególnymi cechami. Oznaczenia te często cieszą się wielkim uznaniem w oczach konsumentów, stanowiąc dla producentów spełniających kryteria ich używania istotny sposób przywiązania do siebie klientów. Renoma oznaczeń pochodzenia stanowi wykładnik ich wizerunku w oczach konsumentów. Wizerunek ten zależy zasadniczo od szczególnych cech oraz bardziej ogólnie od jakości produktu. To właśnie ta ostatnia określa w sposób decydujący wizerunek produktu. W odbiorze konsumenta związek między renomą producentów a jakością produktów zależy między innymi od przekonania, że produkty sprzedawane pod określoną nazwą pochodzenia są autentyczne.

Nazwa pochodzenia „Porto” objęta jest zaś wyraźnie własnym zakresem stosowania, zważywszy, że chodzi tu o oznaczenie geograficzne, z którego korzysta rodzaj wina, które zostało zarejestrowane i jest chronione na mocy rozporządzenia. O ile rozporządzenie nr 1234/2007 nie sprzeciwia się zasadniczo ochronie na podstawie prawa krajowego „prostego oznaczenia pochodzenia geograficznego”, czyli nazwy, w przypadku której nie istnieje bezpośredni związek między z jednej strony określoną jakością, renomą lub inną właściwością produktu, a z drugiej strony specyficznym miejscem jego pochodzenia geograficznego, o tyle inaczej jest w przypadku, gdy tak jak w niniejszej sprawie spór dotyczy nazwy pochodzenia przyznanej winu, która objęta jest zakresem stosowania rzeczonego rozporządzenia. Skarga została oddalona w całości. 

Dział: Aktualności
środa, 19 lipiec 2017 11:55

Sprawa lorda Byrona

23 stycznia 2012 r. skarżący, Nelson Alfonso Egüed, dokonał w EUIPO zgłoszenia unijnego znaku towarowego w postaci oznaczenia graficznego z pejzażem, wizerunkiem lorda Byrona oraz elementem słownym BYRON, dla win i napojów alkoholowych. 21 czerwca 2012 r. amerykańska spółka Jackson Family Farms LLC wniosła sprzeciw wobec rejestracji zgłoszonego znaku, oparty na wcześniejszym niezarejestrowanym znaku towarowym BYRON, używanym w obrocie handlowym do oznaczania win. Wydział Sprzeciwów uwzględnił sprzeciw. Skarżący odwołał się od tej decyzji, jednak odwołanie zostało oddalone. Izba Odwoławcza stwierdziła, że przedstawione przez Jackson Family Farms dowody wystarczyły do wykazania, że niezarejestrowany znak towarowy BYRON był używany w obrocie handlowym oraz że używanie to miało w Zjednoczonym Królestwie zasięg większy niż lokalny. Spór zakończył się przed Sądem UE, który wydał wyrok 18 lipca 2017 r.

Skarżący podnosił zarzut odnoszący się do jednej z trzech przesłanek stanowiących „klasyczną triadę” czynu niedozwolonego polegającego na bezprawnym używaniu nazwy, czyli „goodwill”. W niniejszej sprawie badanie Sądu musiało w konsekwencji ograniczyć się do kwestii, czy Izba Odwoławcza w zaskarżonej decyzji prawidłowo stwierdziła, że prawo Zjednoczonego Królestwa hipotetycznie upoważniało wnoszącego sprzeciw do zakazania używania późniejszego znaku towarowego przed sądami Zjednoczonego Królestwa w ramach powództwa opartego na bezprawnym używaniu nazwy.

Z ustawy brytyjskiej w sprawie znaków towarowych wynika, że wnoszący sprzeciw musi wykazać spełnienie trzech przesłanek, a mianowicie, po pierwsze, zdobycia przez niezarejestrowany znak towarowy lub dane oznaczenie „goodwill” (czyli zdolności przyciągania klientów), po drugie, mylącego przedstawienia późniejszego znaku towarowego przez jego właściciela i po trzecie, szkody wyrządzonej owej „goodwill”. Izba Odwoławcza uznała, że przedstawione przez Jackson Family Farms dowody, rozpatrywane łącznie, wykazywały, iż spółka ta w rozpatrywanej dacie prowadziła poważną działalność handlową w zakresie win sprzedawanych pod znakiem towarowym BYRON, a zatem że została dowiedziona „goodwill”. Sąd UE zgodził się z ocena Izby Odwoławczej i oddalił skargę.

Dział: Aktualności
czwartek, 13 lipiec 2017 13:35

Współistnienie na rynku znaków towarowych

12 lutego 2007 r. Montorsi Francesco & Figli SpA dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia unijnego znaku towarowego MONTORSI F. & F. 28 grudnia 2010 r. interwenient, Casa Montorsi Srl, wystąpił z wnioskiem o unieważnienie prawa do kwestionowanego znaku towarowego, opartym na wcześniejszym słownym włoskim znaku towarowym Casa Montorsi.

Wydział Unieważnień unieważnił kwestionowany znak towarowy dla towarów „mięso, ryby, drób i dziczyzna; jaja”, ale potwierdził jego ważność dla innych towarów objętych tym znakiem towarowym, to jest „ekstraktów mięsnych; owoców i warzyw konserwowanych, suszonych i gotowanych; galaretek, dżemów, mleka i produktów mlecznych; olejów i tłuszczów jadalnych”. Wydział Unieważnień zaznaczył, że kwestionowany znak towarowy wykazywał przeciętny stopień podobieństwa z wcześniejszym znakiem towarowym, ponieważ te dwa znaki towarowe zawierały to samo nazwisko Montorsi. Mając na uwadze identyczność lub podobieństwo towarów i kolidujących ze sobą znaków towarowych, istniało prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd włoskojęzycznych odbiorców. Po odwołaniu od decyzji sprawa trafiła przed Sąd Unii Europejskiej, który wydał wyrok w lipcu 2017 r.

Sąd wskazał, że przedmiotem wniosku o unieważnienie był w niniejszej sprawie unijny znak towarowy, który jest pod każdym względem zagranicznym znakiem towarowym, w przeciwieństwie do krajowego znaku towarowego, i którego ważność rozciągałaby się na wszystkie państwa Unii, oraz że w dodatku krajowy znak towarowy mógłby skutecznie zostać powołany w sprzeciwie wobec unijnego znaku towarowego. Terytorium istotnym dla niniejszego sporu nie są Włochy, lecz jest nim Unia. Żadne rozważania prawne nie mogą być na tyle nielogiczne, aby sugerować, że ewentualna zgoda na rejestrację w jednym państwie rozszerzyłaby – sama w sobie – jej zakres na 27 innych państw członkowskich.

Zgodnie z orzecznictwem, o ile nie jest wykluczone, że współistnienie na rynku wcześniejszych znaków towarowych mogłoby ewentualnie zmniejszyć prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd w przypadku dwóch kolidujących ze sobą znaków towarowych, o tyle tego rodzaju ewentualność może zostać uwzględniona jedynie wówczas, gdy w toku postępowania przed EUIPO właściciel unijnego znaku towarowego odpowiednio wykazał, iż rzeczone współistnienie opiera się na braku prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd w odczuciu właściwego kręgu odbiorców w przypadku wcześniejszych znaków towarowych, na które właściciel ten się powołuje, oraz wcześniejszego znaku, który jest przedmiotem wniosku o unieważnienie, i z zastrzeżeniem, że te wcześniejsze znaki towarowe i kolidujące ze sobą znaki towarowe są identyczne. Izba Odwoławcza słusznie stwierdziła, że dla zakwestionowania wniosku o unieważnienie na podstawie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd skarżąca powinna była – czego nie uczyniła – udowodnić nie tylko współistnienie znaków towarowych, ale również że współistnienie to było wynikiem braku prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd, a to poprzez dostarczanie dowodów takich jak sondaże opinii publicznej, oświadczenia stowarzyszeń konsumentów lub inne.

Dział: Aktualności
wtorek, 27 czerwiec 2017 11:54

Życzeniowy znak towarowy

23 stycznia 2015 r. skarżąca, Biogena Naturprodukte GmbH & Co. KG, dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia słowno-graficznego unijnego znaku towarowego „ZUM WOHL”, głównie dla produktów spożywczych. Decyzją z 31 lipca 2015 r. ekspert odmówił rejestracji zgłoszonego znaku. Skarżąca wniosła do EUIPO odwołanie od decyzji eksperta, które jednak zostało oddalone. Izba Odwoławcza stwierdziła, że zgłoszony znak towarowy opisuje oznaczone towary i usługi, ponieważ niemieckie wyrażenie „zum Wohl” zostanie natychmiast zrozumiane przez właściwy krąg odbiorców w ten sposób, że owe towary i usługi przyczyniają się do zadowolenia właściwych konsumentów, a elementy graficzne zgłoszonego znaku towarowego nie umożliwiają odwrócenia uwagi konsumenta od pochwalnej i jasnej wiadomości reklamowej przenoszonej przez to wyrażenie. Sprawa znalazła finał przed Sądem unii Europejskiej.

W wyroku z 22 czerwca 2017 r. Sąd wskazał, że oznaczenie podlega zakazowi rejestracji, jeżeli ma dostatecznie bezpośredni i rzeczywisty związek z określonymi towarami lub usługami, który pozwoli właściwemu kręgowi odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznać w nim opis tych towarów i usług lub jednej z ich właściwości. W niniejszym wypadku Izba Odwoławcza stwierdziła, że docelowy krąg odbiorców, którzy dostrzegają charakter opisowy zgłoszonego znaku towarowego, składa się z szerokiego kręgu odbiorców i z wyspecjalizowanego kręgu odbiorców, władającego językiem niemieckim lub przynajmniej dysponującego wystarczającą znajomością języka niemieckiego.

Izba Odwoławcza stwierdziła, że niemieckie wyrażenie „zum Wohl” stanowi formułę zwyczajową używaną, aby „życzyć zadowolenia” osobie, a zgłoszony znak towarowy zostanie zatem natychmiast zrozumiany w ten sposób, że oznaczone nim towary i usługi przyczyniają się do zadowolenia docelowych konsumentów. Uściśliła ona, że różnice w użyciu wielkich i małych liter między niemieckim wyrażeniem „zum Wohl” a zgłoszonym znakiem towarowym nie pozwalają podać w wątpliwość powyższego rozumienia wspomnianego znaku towarowego. Skarżąca podnosiła, że element słowny zgłoszonego znaku towarowego nie może zostać zrozumiany jako oznaczający dosłownie „dla zadowolenia” ze względu na to, że element „zum” został zapisany wielkimi literami, a element „wohl” małymi literami, a zatem ten ostatni element odsyła do przysłówka, a nie do niemieckiego rzeczownika „Wohl”, rozpoczynającego się wielką literą „W” i oznaczającego „zadowolenie”.

Sąu uznał jednak, że nieprawidłowa struktura gramatyczna oznaczenia nie wystarcza, aby stwierdzić brak charakteru opisowego tego oznaczenia, gdy ewentualnie wytworzona różnica w stosunku do wyrazu zgodnego z regułami gramatyki danego języka nie może nadać zgłoszonemu znakowi towarowemu znaczenia wystarczająco oddalonego od znaczenia tego wyrazu. Skarga została oddalona.  

Dział: Aktualności
czwartek, 22 czerwiec 2017 10:27

Znak czarno-biały czy kolorowy?

15 lutego 2010 r. spółka M/S. Indeutsch International dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia unijnego znaku towarowego w postaci powtarzającego się szkicu geometrycznego, dla drutów do robót dziewiarskich i szydełek. Znak został zarejestrowany. 9 stycznia 2013 r. Crafts Americana Group, Inc. złożyła wniosek o unieważnienie tego prawa, wniosek został jednak oddalony. Wydział Unieważnień uznał, iż przedstawienie graficzne zakwestionowanego znaku towarowego jest jasne, precyzyjne, zupełne, łatwo dostępne, zrozumiałe, trwałe i obiektywne, tak że spełnia ono konieczne wymogi. Co więcej, oznaczenie nie stanowi trójwymiarowego znaku towarowego i nie przedstawia wyglądu towarów, które są objęte jego rejestracją.

Crafts Americana nie dała za wygraną i odwołała się od decyzji. Izba Odwoławcza uchyliła decyzję Wydziału Unieważnień z uzasadnieniem, że zakwestionowany znak towarowy jest pozbawiony charakteru odróżniającego. W szczególności Izba Odwoławcza uznała, że zakwestionowany znak towarowy, określony przez jego właściciela jako „znak towarowy z szewronami”, przedstawia wzór umieszczony na danej części towarów lub obejmujący całą ich powierzchnię. Na podstawie tego stwierdzenia Izba Odwoławcza uwzględniła fotografie i próbki towarów sprzedawanych przez skarżącą w chwili dokonania zgłoszenia znaku towarowego w celu zidentyfikowania podstawowych cech charakterystycznych tego znaku. Sprawa potoczyła się dalej i trafiła przed Sąd unii Europejskiej.

W wyroku z 21 czerwca 2017 r. Sąd wskazał, że kwestia, czy zakwestionowany znak towarowy częściowo odpowiada kształtowi oznaczonego nim towaru, była roztrząsana zarówno przed Wydziałem Sprzeciwów, jak i przed Izbą Odwoławczą. Wyrok potwierdzający lub wzruszający ocenę charakteru odróżniającego zakwestionowanego znaku towarowego w postaci innej niż ta, w której został zarejestrowany oznaczałby w sposób dorozumiany, lecz nieuchronny, że charakter ten mógłby zgodnie z prawem zostać oceniany przy uwzględnieniu tej innej postaci. Zarejestrowanie znaku towarowego w rejestrze publicznym ma zapewnić dostęp do znaku zarówno właściwym organom, jak i odbiorcom, a w szczególności podmiotom gospodarczym. Zatem to na podstawie tej rejestracji właściwe organy mają jasną i precyzyjną wiedzę na temat charakteru oznaczeń stanowiących znak towarowy, tak że mogą one wypełniać swoje obowiązki dotyczące wstępnego badania zgłoszeń do rejestracji, a użytkownicy rejestru mają dostęp do graficznego przedstawienia znaku określającego jego dokładny charakter. Badanie charakteru odróżniającego znaku towarowego musi zatem zostać dokonane przy uwzględnieniu znaku towarowego w postaci zarejestrowanej lub w postaci, w której występuje on w zgłoszeniu, niezależnie od sposobów jego używania.

Z próbek towarów oraz ich fotografii, z których wszystkie zostały załączone do akt sprawy EUIPO, wynika, że wzory naniesione na rozpatrywane towary różnią się od tego znaku towarowego niepomijalnymi elementami. W szczególności rozpatrywane wzory są barwne, są rozmieszczone w nieregularnych odstępach, zabarwienie w ramach każdej powierzchni przybierające kształt szewronu nie jest jednolite, przejście jednej barwy w drugą nie następuje za pośrednictwem wyraźnych linii granicznych, a kolejność barw jest losowa. Natomiast zakwestionowany znak towarowy w zarejestrowanej postaci ma cechy charakterystyczne abstrakcyjnego kształtu geometrycznego tworzonego przez powtarzający się wzór składający się z dwóch równoległych linii obejmujących wyraźnie wytyczone szewrony, w całości w czerni i bieli. W rezultacie, wbrew poglądowi Izby Odwoławczej, wsparcie się w okolicznościach niniejszej sprawy na fakcie, że towary skarżącej mają na powierzchni wzory w kształcie wielobarwnych szewronów, w celu zbadania odróżniającego charakteru wyglądu tych towarów, zamiast oparcia tego badania na zakwestionowanym znaku towarowym w zarejestrowanej postaci, nie wpisuje się w proces identyfikacji podstawowych cech charakterystycznych tego znaku, lecz stanowi istotne zniekształcenie wspomnianych cech charakterystycznych. 

Dział: Aktualności
poniedziałek, 05 czerwiec 2017 11:01

Czy przeciętny konsument wina jest uważny?

4 marca 2011 r. skarżąca, Alma-The Soul of Italian Wine LLLP, dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia unijnego znaku towarowego SOTTO IL SOLE dla win. 30 czerwca 2011 r. interwenient, Miguel Torres, SA, wniósł sprzeciw wobec rejestracji zgłoszonego znaku, oparty na znakach wcześniejszych VIÑA SOL i SOL. Wydział Sprzeciwów – mając na względzie wcześniejszy słowny unijny znak towarowy SOL – uwzględnił sprzeciw ze względu na istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd. Od tej decyzji Alma-The Soul of Italian Wine wniosła odwołanie, jednak decyzja została utrzymana w mocy. Sprawa trafiła przed Sąd UE, który wydał wyrok pod koniec maja 2017 r.

Rozpatrując sprawę, Sąd podniósł kwestię właściwego kręgu odbiorców. Należy wskazać, iż istnienie związku między kolidującymi ze sobą znakami towarowymi zakłada, że kręgi odbiorców zainteresowanych towarami lub usługami, dla których zarejestrowano lub zgłoszono wspomniane znaki towarowe, są takie same lub „pokrywają się” w pewnym zakresie. Ponadto w ramach całościowej oceny prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd należy uwzględnić przeciętnego konsumenta danej kategorii towarów, który jest właściwie poinformowany, dostatecznie uważny i rozsądny. Należy mieć także na względzie fakt, że poziom uwagi przeciętnego konsumenta jest zmienny w zależności od kategorii danych towarów lub usług.

W tym względzie należy stwierdzić, że „wina” – w zakresie, w jakim są one oznaczone zarówno zgłoszonym znakiem towarowym, jak i wcześniejszym znakiem towarowym – są przeznaczone dla szerokiego kręgu odbiorców w Unii. Zgodnie bowiem z orzecznictwem, ponieważ wina są zazwyczaj przedmiotem powszechnej dystrybucji od działu spożywczego wielkiego sklepu do restauracji i kawiarni, mamy do czynienia z towarami bieżącej konsumpcji, w odniesieniu do których właściwym kręgiem odbiorców są przeciętni konsumenci towarów masowej konsumpcji, zazwyczaj właściwie poinformowani oraz dostatecznie uważni i rozsądni.

Ponadto, całościową ocenę mającą na celu ustalenie istnienia związku między kolidującymi ze sobą znakami towarowymi należy oprzeć – w zakresie dotyczącym wizualnego, fonetycznego lub konceptualnego podobieństwa kolidujących ze sobą oznaczeń – na wywieranym przez nie całościowym wrażeniu, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących. W zakresie, w jakim zgłoszony znak towarowy jest złożonym znakiem towarowym zawierającym zarówno elementy graficzne, jak i słowne, ocena podobieństwa między dwoma znakami towarowymi nie może ograniczać się do uwzględnienia tylko jednego składnika złożonego znaku towarowego i do porównania go z innym znakiem towarowym. 

Dział: Aktualności
piątek, 12 maj 2017 10:51

Znak towarowy a efekt techniczny

W 1999 r. spółka Yoshida dokonała w EUIPO zgłoszenia dwóch graficznych znaków towarowych w postaci dwóch symboli graficznych w kropki, głównie dla przyborów gospodarstwa domowego. Ekspert odrzucił wspomniane zgłoszenia ze względu na to, że rozpatrywane oznaczenia pozbawione były jakiegokolwiek charakteru odróżniającego. W następstwie uchylenia przez Izbę Odwoławczą jednej z decyzji odmownych, ekspert odstąpił 11 lipca 2002 r. od zastrzeżeń wobec drugiego zgłoszenia do rejestracji. Przedmiotowe znaki towarowe zostały zarejestrowane w dniach 25 września 2002 r. i 16 kwietnia 2003 r.

10 lipca 2007 r. spółki Pi-Design, Bodum France i Bodum  Logistics wniosły o unieważnienie praw do tych znaków, jednak Wydział Unieważnień oddalił wnioski. Spółki odwołały się od tych decyzji, zaś Izba Odwoławcza zgodziła się z odwołaniami i uchyliła decyzje Wydziału Unieważnień. Sprawa trafiła przed Sąd UE, a później przed Trybunał Sprawiedliwości UE, który 11 maja 2017r. wydał wyrok.

Trybunał wskazał, że spółka  Yoshida, która poprzestała w istocie na wskazaniu, że sporne oznaczenia zawierają istotne elementy dekoracyjne i odróżniające, nie oparła swojej argumentacji na zawartych w aktach sprawy dokumentach, które umożliwiłyby dowiedzenie w oczywisty sposób, iż Sąd przeinaczył w toku sprawy okoliczności faktyczne i dowody, nie wywodząc z nich, że szczególna konfiguracja całości czarnych kropek wystarczająco wyraźnie wykazywała charakter ozdobny, aby można je było uznać za znaczący element spornych oznaczeń niemający charakteru funkcjonalnego.

Trybunał podkreślił również, że ograniczając podstawę odmowy rejestracji do oznaczeń tworzonych „wyłącznie” przez kształt towaru „niezbędny” do uzyskania efektu technicznego, prawodawca słusznie uznał, iż każdy kształt towaru jest w pewnym sensie funkcjonalny, a w konsekwencji zakazanie rejestracji kształtu towaru jako znaku towarowego tylko z tego względu, że wykazuje on cechy użytkowe, byłoby niewłaściwe. Dzięki wyrażeniom „wyłącznie” i „niezbędny” wspomniany przepis zapewnia, że rejestracji nie podlegają jedynie te kształty towaru, które są wyłącznie wyrazem zastosowanego rozwiązania technicznego i których rejestracja w charakterze znaku towarowego rzeczywiście utrudniłaby stosowanie danego rozwiązania technicznego przez inne przedsiębiorstwa. Taka rejestracja nazbyt ograniczałaby bowiem możliwości konkurentów w zakresie wprowadzenia na rynek kształtów towaru, które stanowią realizację tego samego rozwiązania technicznego.

Dział: Aktualności
wtorek, 16 maj 2017 15:05

Zła wiara przed sądem

1 lipca 2010 r. spółka sindustrysurf, SL dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia słowno-graficznego unijnego znaku towarowego „Air Hole Face Masks You Idiot”, głównie dla odzieży termoaktywnej oraz gier. 26 lipca 2013 r. skarżąca, Airhole Facemasks, Inc., złożyła w EUIPO wniosek o unieważnienie prawa do tego znaku towarowego dla wszystkich towarów, dla których został on zarejestrowany. Z jednej strony skarżąca twierdziła, że zakwestionowany znak towarowy został zarejestrowany na rzecz sindustrysurf pod jej własnym imieniem bez zgody skarżącej, gdyż wyrażona przez nią zgoda ograniczała się wyłącznie do dokonania zgłoszenia na rzecz skarżącej. Ponadto na sindustrysurf jako agencie lub przedstawicielu skarżącej ciążył ogólny obowiązek lojalności względem skarżącej i jej interesów handlowych, a zatem nie mogła ona w żaden sposób uzasadnić wystąpienia o rejestrację zakwestionowanego znaku towarowego na swoją rzecz. Z drugiej strony skarżąca podnosiła, że sindustrysurf działała w złej wierze w momencie dokonywania zgłoszenia zakwestionowanego znaku towarowego na swoją rzecz.

Wydział Unieważnień unieważnił prawo do zakwestionowanego znaku towarowego w całości, jednak spółka odwołała się od decyzji. Izba Odwoławcza EUIPO uwzględniła odwołanie. Wskazała, że w jej ocenie nie istnieje żaden dowód na istnienie między stronami stosunku „agenta/przedstawiciela”, ponieważ skarżąca nie wyjaśniła, w jaki sposób umowa dystrybucji zawarta w 2009 r., przed ustanowieniem skarżącej, między Endeavor Snowboards Inc. a sindustrysurf mogła wykazywać istnienie takiego stosunku. Sprawa trafiła przed Sądu UE, który w maju 2017 r. wydał wyrok.

Sąd przypomniał, iż system unijnego znaku towarowego opiera się na zasadzie, że prawo wyłączne przyznawane jest pierwszemu zgłaszającemu. Zgodnie z tą zasadą znak może zostać zarejestrowany jako unijny znak towarowy tylko w takim zakresie, w jakim nie stoi temu na przeszkodzie wcześniejszy znak towarowy. Ponadto, to na podmiocie wnoszącym o unieważnienie prawa do znaku towarowego ciąży obowiązek wykazania okoliczności pozwalających stwierdzić, że właściciel unijnego znaku towarowego działał w złej wierze w chwili dokonania zgłoszenia tego znaku towarowego. Do celów oceny zaistnienia po stronie zgłaszającego złej wiary należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia oznaczenia do rejestracji w charakterze unijnego znaku towarowego, a w szczególności: okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego z oznaczeniem zgłoszonym do rejestracji lub do złudzenia do niego podobnego w odniesieniu do identycznych lub podobnych towarów lub usług; zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania takiego oznaczenia przez osobę trzecią; stopień ochrony prawnej, z której korzystają oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji.

Dział: Aktualności
© 2012-2017