czwartek, 20 czerwiec 2013 14:06

Ukrócone zapędy Unilevera do walki o znak towarowy

Napisała

Jeden z wielkich koncernów, Unilever, właściciel wielu z najbardziej rozpoznawalnych marek na rynku, takich jak Dove, Axe, Knorr czy Timotei, przegrał w czerwcu 2013 r. sprawę o znak towarowy przed nowozelandzkim sądem. Drugą stroną sporu była o wiele mniej znana spółka McPherson's Limited.

Spór rozpoczął się w 2010 r., kiedy to McPherson's chciał zarejestrować znak towarowy „Catwalk” dla towarów takich, jak ozdoby do włosów czy kosmetyki do twarzy. Unilever ma w swojej ofercie produkty do pielęgnacji włosów – pianki do włosów, szampony czy woski, wprowadzane do obrotu pod takim samym znakiem towarowym. Spółka złożyła więc sprzeciw przeciwko rejestracji znaku na rzecz McPherson's Ltd. Unilever argumentował, iż używanie przez konkurencyjny podmiot takiego samego znaku towarowego może wprowadzić konsumentów w błąd. Spółka twierdziła również, iż oznaczenia „Catwalk” używa w Nowej Zelandii, gdzie miał być zarejestrowany drugi znak, już od długiego czasu.

Nowozelandzki urząd patentowy orzekł jednak, iż gigant rynkowy nie przedłożył wystarczających dowodów na używanie znaku towarowego „Catwalk” na terytorium Nowej Zelandii i jego rozpoznawalność w tym państwie, w związku z czym nie zachodzą podstawy do uznania sprzeciwu Unilevera.

Nie zgadzając się z taką decyzją, przedstawiciele Unilevera udali się ze skargą do sądu w Auckland, który przychylił się jednak do decyzji urzędu patentowego i utrzymał ją w mocy. Jak widać, nie zawsze największe podmioty na rynku wygrywają z mniejszymi konkurentami, również w kwestii znaków towarowych.

Wyświetlony 503 razy