poniedziałek, 11 grudzień 2017 08:53

Sławne „Let it Go” plagiatem?

Napisała

Kalifornijski muzyk, Jaime Ciero wystąpił z pozwem przeciwko Disney’owi. Sprawa dotyczy filmu animowanego „Kraina lodu”, a konkretnie pochodzącego  z tego filmu utworu „Let it Go”. Oprócz wytwórni filmowej, pozwani zostali także: wykonawczyni utworu – Demi Lovato, aktorka użyczająca głosu głównej postaci i wykonująca utwór w filmie – Idina Menzel, oraz autorzy utworu „Let it Go”. Pozew złożono 23 listopada 2017 roku.

Jaime Ciero jest autorem utworu „Volar”. Jak stwierdza w pozwie „Volar” odniósł wielki, międzynarodowy sukces, dotarł do milionów słuchaczy, a także znalazł się na licznych listach przebojów najpopularniejszych i najczęściej granych utworów. Zdaniem muzyka utwór został następnie bezprawnie skopiowany i wykorzystany do stworzenia „Let it Go”.

Na czym polega zbieżność „Volar” i „Let it go”? W ocenie Ciero disnejowski hit zawiera kombinacje i struktury nutowe, fragmenty melodii, słowa, czy tematy, które są co najmniej w dużym stopniu podobne do tych, które zawarł w „Volar”. Podobieństwa tych dwóch utworów są tak uderzające, że „wykluczają możliwość uznania, że „Let it Go” jest niezależnie stworzonym utworem”, twierdzi Ciero.

To nie pierwszy raz, kiedy twórcy „Krainy lodu” spotykają się z zarzutami. W 2014 roku na drogę sądową wystąpiła pisarka Isabella Tanikumi. Autorka zarzucała filmowi naruszenie jej autorskich praw majątkowych do autobiografii „Tęsknoty serca” („Yearnings of the Heart”). Twierdziła, że w filmie pojawia się 18 przypadków przeniesienia z jej książki: postaci, wątków głównych i pobocznych, fragmentów fabuły. Jednakże rozpatrujący sprawę sąd nie dopatrzył się zarzucanych naruszeń.

Zarzuty pod adresem filmu wysunęła też reżyserka Kelly Wilson. Twierdziła, że zwiastun „Krainy lodu” był w znacznym stopniu podobny do jej krótkometrażowego filmu „Bałwan”. Natomiast w 2015 roku „Kraina lodu” sama stała się przedmiotem potencjalnych naruszeń. Sprawa dotyczyła piosenki przygotowanej na zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie, konkretnie rzekomego naruszenia przez tę piosenkę praw autorskich do utworu „Let it Go”. Część użytkowników serwisu Youtube, po przesłuchaniu chińskiego utworu, stwierdziła, że korzysta on z popularności filmu i pochodzącego z niego utworu „Let it Go”. W konsekwencji utwór przygotowany na igrzyska został usunięty z serwisu.

Tymczasem sprawa z powództwa Jaime Ciero czeka na rozstrzygnięcie. Muzyk domaga się udziału w zyskach z filmu, a także z muzyki filmowej i reklam. Sam zaś film w skali świata zarobił około 1,3 bln dolarów.

Wyświetlony 663 razy