środa, 27 wrzesień 2017 09:51

Ściganie z przygodami

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Ściganie z przygodami Pixabay

Portal Chomikuj.pl, służący w zamyśle jako wirtualny dysk do przechowywania plików na własne potrzeby, jest obecnie owiany złą sławą ze względu na częste zarzuty dotyczące naruszania przez jego użytkowników praw autorskich do książek, filmów czy muzyki. Naruszenie stanowi tu nie samo korzystanie ze ściągniętych z innych kont materiałów, ale rozpowszechnianie ich dalej. Można by tego uniknąć, zabezpieczając hasłem swoje konto, tzw. „chomika”, które to hasło udostępniane byłoby tylko rodzinie czy najbliższym znajomym. W rzeczywistości jednak „chomiki” są w większości powszechnie dostępne, a pobierać z nich treści może każdy, kto chce.

Z tego powodu łamanie praw autorskich jest na Chomikuj.pl ścigane przez prawników podmiotów, do których naruszane prawa należą. Często kończy się na usunięciu spornych treści, jednak niektórzy właściciele praw w zamian za niewszczynanie przeciwko naruszycielom postępowania życzą sobie określoną sumę pieniędzy, w ramach zapłaty za koszty pomocy prawnej.

Jak się okazuje, nie każde ściganie użytkowników Chomikuj.pl jest jednak zgodne z przepisami lub skuteczne. Wydawnictwo Longpress od lat przegrywa przed sądami spory o prawa autorskie. Przedmiotem spraw było najczęściej udostępnianie na portalu podręczników Longpressu. W pismach przedprocesowych wydawnictwo naciskało na posiadaczy „chomików”, aby zapłacili na jego rzecz niemałe kwoty. Nie wszyscy oni zgadzali się jednak na takie „ugody”, zatem wydawnictwo zaczęło kierować sprawy do sądów i organów ścigania. Sądy wydały jednak wiele wyroków niekorzystnych dla wydawnictwa. Wskazywały w nich przykładowo, że w dacie wnoszenia pozwu wydawnictwo nie posiadało praw autorskich do podręcznika, że dyskusyjne jest założenie, iż wyrządzona szkoda jest równoważna wartości licencji, jak również, że wyliczenia poniesionej straty były błędne. Ściganie naruszeń nie idzie więc zawsze tak łatwo, jak mogłoby się wydawać.

Wyświetlony 92 razy
© 2012-2017