czwartek, 20 kwiecień 2017 07:12

Mały, ale wariat

Napisał

Zarówno gwiazdy większego formatu, jak i nie do końca wiadomo z czego znani celebryci chętnie dorabiają sobie, sprzedając gadżety i ubrania czy to ze swoją podobizną, czy też z nazwiskiem lub pseudonimem artystycznym. Nierzadko wynikają z tego spory na gruncie własności przemysłowej. Przykładem może tu być spór pomiędzy gwiazdą pop Rihanną a właścicielami marki odzieżowej Top Shop, którzy w 2012 r. wprowadzili do swoich sklepów koszulki z nadrukowaną w kilku wersjach podobizną gwiazdy muzyki pop z Barbadosu. Problemem było to, że Top Shop nie zapytał piosenkarki o zgodę o umieszczanie jej podobizny na swoich produktach. Finalnie Barbadoska wygrała spór sądowy z Top Shopem. Prawdopodobnie z podobnych przyczyn konkurentka Rihanny, Taylor Swift, rejestruje fragmenty i tytuły  niektórych swoich piosenek jako znaki towarowe.

Niesnaski dotyczące ewentualnych plagiatów odzieżowych nie omijają również naszego rodzimego rynku. Dziennikarz Filip Chajzer uznał niedawno, że polska marka Reserved niemal skopiowała wzór sprzedawanych przez niego pod marką Taka Akcja bluz. Chodziło o nadruk „Mały, ale wariat” w towarzystwie rysunku tak zwanego „malucha”, czyli Fiata 126p. Fani dziennikarza na portalu społecznościowym wskazali mu jednak, że niekoniecznie musiało w tym przypadku dojść do naruszenia jego praw.

Okazuje się, że umieszczane na bluzach Chajzera hasła nie są niczym nowym. Podobne grafiki na odzieży, wraz z przedstawieniem charakterystycznego samochodu, można było dostać na rynku jeszcze przed wprowadzeniem do sprzedaży bluz Taka Akcja. Wygląda więc na to, że polski dziennikarz nie mógłby dochodzić swoich praw ani na zasadach zwalczania nieuczciwej konkurencji, ani też na podstawie ochrony znaków towarowych, ponieważ nie zarejestrował hasła i rysunku w taki sposób.

Wyświetlony 425 razy Ostatnio zmieniany piątek, 21 kwiecień 2017 07:14
© 2012-2017