czwartek, 19 styczeń 2017 07:22

Guru znaków towarowych

Napisał

13 czerwca 2014 r. skarżąca, Netguru sp. z o.o., dokonała w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zgłoszenia unijnego słownego znaku towarowego NETGURU, między innymi dla usług telekomunikacji. Decyzją z 21 listopada 2014 r. ekspert odrzucił zgłoszenie z tego względu, że zgłoszony znak towarowy ma charakter opisowy. Zgłaszający odwołał się od negatywnej dla niego decyzji. Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła jednak odwołanie.

Izba Odwoławcza najpierw zdefiniowała właściwy krąg odbiorców jako składający się z konsumentów anglojęzycznych, profesjonalistów wyspecjalizowanych w dziedzinie Internetu, a także przeciętnych konsumentów będących użytkownikami Internetu, u których wykazywany poziom uwagi jest wyższy od przeciętnego. Następnie, wyjaśniwszy, że słowo „net” nawiązuje w języku angielskim do sieci komputerowej Internetu, a słowo „guru”, zgodnie z definicją słownikową, odsyła w szczególności do ważnej osobistości będącej autorytetem, do doradcy lub eksperta w danej dziedzinie, zauważyła, iż określenie „netguru” rozpatrywane jako całość zostanie zrozumiane przez właściwy krąg odbiorców jako odniesienie do „guru sieci”, czyli eksperta lub autorytetu w dziedzinie sieci komputerowych Internetu. W konsekwencji wskazała ona, że zgłoszone oznaczenie podkreśla pozytywne cechy towarów i usług objętych zgłoszeniem znaku, informując właściwy krąg odbiorców, że owe towary i usługi pochodzą od autorytetu lub eksperta w dziedzinie Internetu. Taki reklamowy przekaz zgłoszonego oznaczenia nie pozwala docelowemu kręgowi odbiorców na postrzeganie znaku jako wskazania handlowego pochodzenia rozpatrywanych towarów i usług. Wreszcie Izba Odwoławcza wyjaśniła, że zastosowała tę samą podstawę odmowy rejestracji do sześciu różnych klas towarów i usług z uwagi na ich charakter oraz bezpośredni związek z „przesyłaniem z Internetem”, a także promocyjne znaczenie określenia „netguru”.

Skarżąca podnosiła, że Izba Odwoławcza, nie odniosła się do przytoczonych przez skarżącą definicji słownikowych, które podważały przyjęte przez eksperta definicje słowa „guru”. W konsekwencji, Izba Odwoławcza, opierając się jedynie na źródłach słownikowych przytoczonych przez eksperta, błędnie ustaliła, że w ramach neologizmu „netguru” termin ten należy rozumieć jako oznaczający „autorytet” lub „eksperta”, podczas gdy takie znaczenie zostało wskazane na ostatnim miejscu w źródłach cytowanych przez skarżącą, a pierwszym znaczeniem tego słowa jest „nauczyciel” lub „doradca”. Ponadto skarżąca zarzucała Izbie Odwoławczej, że ta nie przytoczyła argumentów świadczących o tym, iż słowo „guru” funkcjonuje w obrocie w odniesieniu do poszczególnych kategorii towarów i usług objętych zgłoszeniem do rejestracji w przyjętym przez nią znaczeniu, chociaż zdaniem skarżącej taka analiza jest konieczna do ustalenia „konkretnej” zdolności odróżniającej zgłoszonego znaku towarowego z uwzględnieniem zakresu jego ochrony.

Rozpatrujący sprawę Sąd Unii Europejskiej zgodził się jednak z urzędem. Wyrokiem z 17 stycznia br. oddalił skargę w całości.

Wyświetlony 535 razy
© 2012-2017