Subskrybuj i oglądaj nas na:youtube

Publikujemy na:facebook

    środa, 20 lipiec 2016 10:38

    Kinga Rusin walczy o Pat&Rub

    Napisała

    Wybór produktów na kosmetycznym rynku jest ogromny. Możemy wybierać pomiędzy preparatami o wszystkich możliwych zapachach, aptecznymi, wyspecjalizowanymi w zwalczaniu konkretnych problemów czy z najbardziej egzotycznych składników. Możliwość zakupu uzależniona jest niemal wyłącznie od grubości portfela. Dużą popularnością cieszą się obecnie kosmetyki naturalne. Wytwarzane z wyselekcjonowanych ekstraktów roślinnych, mają pomagać naszej skórze czy włosom w zgodzie z naturą. Upodobanie do tego typu kosmetyków wykazują także gwiazdy, zarówno polskie, jak i zagraniczne. Jedną z nich jest popularna prezenterka telewizyjna, Kinga Rusin. Kilka lat temu wraz ze swoją wspólniczką, Magdaleną Hajduk, wprowadziła na polski rynek markę Pat&Rub.

    Teraz wokół tej kosmetycznej marki rozpoczął się spór, który z dużym prawdopodobieństwem może zakończyć się przed sadem. Kinga Rusin twierdzi, że spółka Aromeda, która dotychczas obsługiwała od strony handlowej markę kosmetyczną prezenterki, oszukała ją i spowodowała znaczne straty finansowe. Według Rusin, Aromeda przywłaszczyła sobie też prawa dotyczące własności przemysłowej: domenę patandrub.com i logotyp wykorzystywany do promocji marki. Ten ostatni jest zarejestrowany jako znak towarowy.

    Aromeda, obsługująca do tej pory sklep internetowy marki Pat&Rub, wystosowała oświadczenie w sprawie, omijając jednak najbardziej kontrowersyjne tematy, między innymi oskarżenie o spowodowanie milionowej straty czy zawłaszczenie znaku towarowego. Spółka zapowiada wprowadzenie na rynek nowej marki, NATURATIV. Marka Pat&Rub nadal będzie dostępna na rynku, jednak o jej ofertę i możliwość zakupu będzie dbał już ktoś inny. Kinga Rusin zapowiada zaś, że będzie walczyć o swoją własność tak samo, jak były bokser, Dariusz „Tiger” Michalczewski, który walczył przed sądem o prawa do znaku towarowego „Tiger” dla napojów energetycznych.

    Wyświetlony 1222 razy
    © 2012-2017