Subskrybuj i oglądaj nas na:youtube

Publikujemy na:facebook

    czwartek, 18 luty 2016 10:53

    Znak towarowy na galowo

    „And the Oscar goes to…” to co roku jedne z najbardziej wyczekiwanych słów zarówno przez osoby ze świata filmu, jak i wielbicieli kinematografii. Ostateczny werdykt jury Amerykańskiej Akademii Filmowej jednych zaskakuje, drugich oburza, a jeszcze innym otwiera drzwi do kariery. Wszakże udowodniono, że film choćby nominowany do Oscara może osiągnąć dzięki temu wymiernie lepsze wyniki finansowe. Ze względu na popularność znaku „Oscar”, wielu, niekoniecznie związanych z filmem, przedsiębiorców, chciałoby z niego skorzystać.

    Academy of Motion Picture Arts and Sciences, która posiada prawa do znaku towarowego „Oscar” na terenie Unii Europejskiej wniosła ostatnio pozew przeciwko Distinctive Assets, która to spółka zapewnia tak zwane „gift bags”. „Gifty” to elegancko zapakowane zestawy gratisowych produktów, które dostają najważniejsi celebryci zaproszeni na dane wydarzenie. Takie torebki z prezentami bywają mniej lub bardziej luksusowe i zawierają zazwyczaj kosmetyki czy biżuterię. Wartość zestawów prezentowych, które mają być wydawane gwiazdom na tegorocznym rozdaniu Oscarów szacuje się na 200 tysięcy dolarów.

    Przedmiotem pozwu przeciwko spółce przygotowującej Oscarowe upominki jest naruszenie praw do znaku towarowego. Amerykańskiej Akademii Filmowej nie podoba się, że Distinctive Assets wykorzystuje jej oznaczenie bez zgody Akademii. Na torbach znajdują się bowiem napisy “Everyone Wins At The Oscars ®! Nominee Gift Bags” i “Everyone Wins Nominee Gift Bags in Honor of the Oscars ®”. Takie oznaczenia mogą sugerować powiązania pomiędzy organizatorem Oscarowej gali a Distinctive Assets. Pomimo powtarzających się pisemnych próśb Akademii o zaprzestanie przez Distinctive Assets wykorzystywania na jej produktach haseł zawierających znak towarowy „Oscar”, spółka nadal korzystała z takich napisów. Dlatego też, sprawa toczy się aktualnie przed sądem. Jej wynik jest chwilowo tak samo niewiadomy jak to, kto wygra w tym roku złote statuetki.

    Dział: Aktualności
    środa, 17 luty 2016 10:50

    Nieuczciwe sugestie

    W sytuacji, w której w sklepach dostępny jest ogromny wybór ubrań, obuwia i dodatków sprzedawcy, którzy chcieliby, aby ich klienci kupowali więcej i więcej dobrze wiedzą, że nic tak nie podnosi sprzedaży, jak opatrzenie danego towaru nazwiskiem lub wizerunkiem gwiazdy. Czasem też produkty takie są też przez celebrytów reklamowane, a nowe kolekcje – firmowane ich nazwiskiem.

    Najwyraźniej w ten właśnie sposób pomyśleli właściciele domeny internetowej emitations.com, na której oferowana jest biżuteria. Zostali oni niedawno pozwani przez znaną z hollywoodzkich produkcji i zdobywczynię Oscara aktorkę Reese Witherspoon. We współpracy z producentem biżuterii, marką Sears, wykorzystali oni zarówno wizerunek, jak i nazwisko aktorki w reklamach swoich produktów na stronie sklepu internetowego. Reklama dotyczyła w szczególności kopii pierścionka zaręczynowego, jaki Witherspoon dostała od swojego byłego męża, aktora Ryana Phillippe’a.

    W ubiegłym roku, w podobnej sytuacji gwiazda pop Rihanna wygrała proces z marką odzieżową Top Shop, która w swoich sklepach oferowała koszulki z nadrukowaną w kilku wersjach podobizną gwiazdy z Barbadosu. Londyński sąd rozpatrujący sprawę przyznał w styczniu 2015 r. rację gwieździe i porównał wykorzystywanie wizerunku gwiazdy pop na koszulkach do nieuprawnionego posługiwania się znanym i popularnym znakiem towarowym. Jest to całkiem trafne porównanie, ponieważ zazwyczaj jedno i drugie działanie ma na celu zwiększenie własnej sprzedaży cudzym kosztem. Bardzo prawdopodobne jest, że sprawa aktorki zakończy się podobnie.

    Dział: Aktualności
    © 2012-2017