czwartek, 11 luty 2016 15:57

Kurs znaków towarowych

Napisał

Uczelnie zazwyczaj bardzo dbają o odpowiednią ochronę swojej własności przemysłowej. Czasami jednak nie wszystko idzie po ich myśli, co jest przyczynkiem wieloletnich sądowych sporów. Jeden z nich trwał jeszcze niedawno pomiędzy jedną z najlepszych i najbardziej znanych na świecie szkół wyższych, Harvardem a nauczającym na niej profesorem, Davidem Malanem. Przedmiotem sporu jest znak towarowy, którego przedmiotem jest nazwa kursu komputerowego, CS50.

Odkąd w 2007 r. Malan stał się instruktorem na wspomnianym kursie, zaczęły na niego spływać fale chętnych. Stał się on najpopularniejszymi zajęciami na Harvardzie, co doprowadziło do stworzenia analogicznych zajęć firmowanych tą samą nazwą na uniwersytecie Yale. Kurs został też udostępniony on-line na platformie HarvardX. W międzyczasie, pracownik naukowy prowadzący kurs podjął próbę zarejestrowania jego nazwy w amerykańskim urzędzie patentowym jako znak towarowy. Znak, na który miał uzyskać ochronę, to nie tylko „CS50”, ale też slogan „THIS IS CS50”.

Działania takie nie były w smak władzom uniwersytetu, które 5 lat temu wszczęły przeciwko swojemu wykładowcy sądowy spór. W tym czasie Malan założył również spółkę CS50 LLC, która jednak została rozwiązana ze względu na nieskładanie wymaganych prawem raportów finansowych. Harvard złożył sprzeciw przeciwko rejestracjom obu oznaczeń. Teraz najwyraźniej sądowy spór udało się zakończyć polubownie, ponieważ na początku 2016 r. do amerykańskiego urzędu patentowego znowu wpłynęło zgłoszenie znaku „CS50”, tym razem już na rzecz uniwersytetu, na którym kurs jest prowadzony.

Czytany 1483 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 10 marzec 2016 13:28
Więcej w tej kategorii: « Bitwa o zero Rdzenne oznaczenie »