czwartek, 12 marzec 2020 11:00

Walka o ochronę znaku towarowego podejmowana przez całą nację

Napisał

O własność intelektualną dbają zazwyczaj przedsiębiorcy. Czasem jednak walka o ochronę znaku towarowego podejmowana jest przez całą nację.

Indianie Navajo to grupa etniczna rdzenna dla Ameryki Północnej. Jest to największe plemię indiańskie Ameryki Północnej liczące blisko 300 tys. osób. Większość z nich (około 173 tys.) zamieszkuje rezerwat położony na terenie stanów Arizona, Nowy Meksyk oraz Utah. W 1923 roku  Navajo powołali za zgodą Komisarza do spraw Indian i Biura do spraw Indian władze samorządowe (radę plemienną), które odpowiadają za wszystkie sprawy na terenie rezerwatu. Teraz rada ma na głowie nie lada problem – kwestię naruszenia nazwy „Navajo” jako znaku towarowego. Nazwa ta na tyle spodobała się bowiem amerykańskiemu producentowi ubrań Urban Outfitters, że postanowił wykorzystać ją dla w swojej kolekcji odzieży. Znajdują się w niej ubrania, na których umieszczono słowa „Navajo” i „Navaho”. Takie działanie nie spodobało się rdzennym Amerykanom, którzy wnieśli pozew do sądu o naruszenie praw do znaku towarowego. Nazwa ich plemienia jest bowiem zarejestrowanym na ich rzecz oznaczeniem.

Plemię Navajo nie wie jeszcze dokładnie, jak wysokiego odszkodowania w sprawie będzie żądać. Bardzo jednak możliwe, że kwota ta będzie bardzo wysoka, ze względu na zasięg sprzedaży sieci Urban Outfitters. Zdaniem uprawnionych do znaku towarowego, producent odzieży nie tylko narusza do niego prawa, ale też łamie przepisy ustawy o sztuce i rękodziele ludności rdzennej. Celem jej wprowadzenia było zapobieżenie sytuacjom, w których konsumenci byliby wprowadzani w błąd oznaczeniami produktów stylizowanych na tradycyjne wyroby rdzennych Amerykanów.

Urban Outfitters twierdzi natomiast, że oznaczenie „Navajo” jest opisowe i nie posiada charakteru odróżniającego. 

Czytany 279 razy