piątek, 03 sierpień 2018 08:09

Znak towarowy Kylian Mbappe

Napisał
Pixabay Pixabay Pixabay

Francuski piłkarz Kylian Mbappe po niedawno zakończonych zwycięstwem Francji Mistrzostwach Świata w piłce nożnej w Rosji stał się jednym z najbardziej popularnych na świecie piłkarzy. Z tej popularności postanowiły skorzystać chińskie firmy i dziesiątki osób prywatnych. Chiński urząd znaków towarowych został zasypany wnioskami o rejestrację znaków towarowych zawierających nazwisko piłkarza.

Już w czasie trwanis Mistrzostw Świata do urzędu wpłynęło 189 wniosków o udzielenie prawa ochronnego, z których 159 dotyczyło rejestracji nazwiska piłkarza zapisanego alfabetem chińskim, zaś pozostałe 30 dotyczyło nazwiska „Mbappe” zapisanego alfabetem łacińskim. Kolejne wnioski wpłynęły po wygranym meczu Francji z  Argentyną, w czasie którego Mbappe strzelił dwa gole. Łącznie po meczu urząd zarejestrował 169 nowych wniosków, z których 72 wpłynęło już drugiego dnia po wygranej.

Prawnicy komentujący sprawę wskazują, że chińskie prawo nie przewiduje ścisłych wymogów co do rejestracji znaków. Jest prawdopodobne, że duża część znaków zostanie zarejestrowana, zwłaszcza że wielu ekspertów urzędu może nie znać nazwiska „Mbappe”. Piłkarz może natomiast skutecznie sprzeciwić się tej rejestracji. Tak było m.in. w przypadku koszykarza Michaela Jordana, który lata temu wygrał prawną walkę z osobami próbującymi zarejestrować jako znak towarowy jego nazwisko.

Niemniej jednak taki proces może być uciążliwy. Zgodnie z chińskim prawem znak towarowy traci ochronę, jeżeli nie był używany przez okres trzech lat. Prawnicy zwracają uwagę, że w niektórych sprawach lepszym rozwiązaniem jest po prostu odkupienie znaku. Zaznaczają, że sprawa Mbappe jest przykładem szerszego zjawiska określanego mianem „trademark trolling”  – rejestrowania znaków nie w celu ich rzeczywistego używania, ale w celu czerpania korzyści, np. poprzez odsprzedaż osobom, których nazwisko zarejestrowano.

Czytany 198 razy Ostatnio zmieniany poniedziałek, 06 sierpień 2018 08:16