środa, 18 maj 2016 13:49

Znak towarowy w filmie

Napisał

Bollywoodzkie filmy cieszą się popularnością nie tylko w Indiach. Kolorowe produkcje pełne muzyki, tańca i czasem nieprawdopodobnych scen znalazły rzesze zwolenników na całym świecie. Co ciekawe, jedna z nich, zatytułowana „Kick”, była nawet częściowo kręcona w Polsce. Wokół filmu „Fan” utrzymanego w bollywoodzkiej konwencji toczy się ostatnio spór na tle praw do znaków towarowych.

Film „Fan” trafił na ekrany kin w Indiach w ubiegłym miesiącu. Jedna z największych gwiazd tego gatunku filmowego, Shah Rukh Khan, gra w nim w zasadzie siebie – popularnego gwiazdora filmowego. Zaskakujące jest, że aktor gra też drugą z głównych ról, sobowtóra gwiazdy, nazwiskiem Gaurav Chandna, który jest jednocześnie jego fanem i bardzo chce się z nim spotkać. W związku z tym, wyrusza w podróż z Delhi do Bombaju. W filmie znajduje się scena, w której Gaurav Chandna kupuje w prezencie dla swojego idola sohan halwa, tradycyjny indyjski deser. Zakupu dokonuje w realnie istniejącej, słynnej cukierni Ghantewala.

I tu zaczyna się problem. Właściciel Ghantewala uznał wykorzystanie oznaczenia cukierni oraz wspominanie o niej w rozmowie bohaterów filmu za naruszenie praw do znaku towarowego. Ewentualne naruszenie nie będzie jednak łatwe do udowodnienia. Wykorzystanie oznaczenia w filmie nie niesie za sobą jakichś negatywnych konotacji. Wręcz przeciwnie, deser z tej właśnie cukierni jest tam prezentowany jako coś wyjątkowego i godnego gwiazdy filmowej. Co więcej, filmowcy nie używali oznaczenia do produkcji czy sprzedaży słodyczy, trudno więc mówić o wykorzystywaniu go w charakterze znaku towarowego dla komercyjnych usług.

Czytany 2105 razy