Prawo na patent - Portal o znakach towarowych, wzorach przemysłowych.
poniedziałek, 03 grudzień 2012 12:00

Czy Chomik łamie prawa autorskie?

W najbliższym czasie kilkunastu wydawców złoży pozew zbiorowy przeciwko portalowi internetowemu Chomikuj. Od dwóch i pół roku trwa starcie pomiędzy wydawcami a serwisem. Od roku 2010 problemem było zebranie m. in. 10 wydawców, w celu złożenia pozwu zbiorowego. Aktualnie grupa liczy 15 podmiotów, wśród których znajdują się zarówno duże wydawnictwa, jak i te mniejsze. Skargi dotyczą przede wszystkim procederu, jakim jest skanowanie książek przez użytkowników chomikuj.pl i udostępnianie ich innym użytkownikom serwisu. Wszystko odbywa się z pominięciem wydawców, a sam portal pobiera dodatkowo opłatę za zwiększenie transferu w celu ściągnięcia danych, uzyskując z tego korzyści. W ten sposób generuje zarobki w milionach złotych.

Wydawcy w pozwie zbiorowym chcą oprzeć się przede wszystkim na przepisach karnych. Pozew liczy 75 stron i ma na celu doprowadzenie do zamknięcia strony w jej obecnej formie. Główny zarzut to pomocnictwo przy procederze łamania praw autorskich oraz czerpanie z tego zysku. Zgodnie z kodeksem karnym, pomocnictwo jest równoznaczne z popełnionym czynem, czyli łamaniem praw autorskich. Podobną argumentację zastosowany w sprawach przeciwko serwisom MegaUpload oraz ThePirateBay – oba serwisy zostały zablokowane. Przygotowanie pozwu zajęło 1,5 roku, ze względu na trudną materię sprawy oraz na przygotowanie argumentacji pozwu.

Dotychczas skargi wydawnictw dotyczyły głównie niewystarczającego blokowania plików wskazywanych jako łamiące prawa autorskie w oparciu o ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Bywały również przypadki składania zawiadomień dotyczących działania serwisu, do prokuratury, które nie przyniosły większych rezultatów.

Chomikuj.pl po pierwszych oskarżeniach o działanie wspierające piractwo zmieniło właściciela i obecnie należy do spółki FS File Solutions Limited, zarejestrowanej na Cyprze. Problemem może być więc wskazanie konkretnych osób, które są winne łamania prawa.

Dotychczas tłumaczenie właścicieli portalu opierało się na tym, iż serwis nie może odpowiadać za łamanie przez niektórych użytkowników praw autorskich, gdyż zajmuje się tylko hostingiem danych. Dodatkowo Chomikuj wskazuje, iż w ciągu ostatnich 2 lat portal otrzymał 18 tysięcy zgłoszeń od właścicieli praw autorskich, czego rezultatem było usunięcie 13,5 miliona plików.

Na wiadomości o szykowanym pozwie zbiorowym rzecznik Chomikuj stwierdził, iż firma działa zgodnie z polskim i europejskim prawem oraz w pełni szanuje prawa twórców i wydawców oraz czeka na szczegóły dotyczące pozwu. Dodał również, iż firma Chomikuj.pl nie raz proponowała swoim przeciwnikom spotkania w celu wypracowania strategii oraz wspólnej pracy nad rozwiązaniem problemu, z którym spotykają się wydawcy.

Sprawa wydaje się trudna, a jej wynik będzie z pewnością precedensowy, gdyż po raz pierwszy nastąpi starcie tak odmiennych koncepcji w stosunku do praw autorskich w internecie.

W drugiej połowie listopada 2012 r. w Niemczech nastała kolejna odsłona konfliktu o prawa autorskie w internecie. Po dwóch stronach barykady stoją koncern prasowy Axel Springer oraz gigant internetowy Google. W najbliższym czasie pod obrady Bundestagu trafi projekt ustawy o ochronie twórczości w internecie (Leistungsschutzgesetz).

Jest on efektem lobbingu wydawnictwa Axela Springera, jednego z największych wydawców prasy w Europie. Ścieżka ustawodawcza ma zakończyć się wczesną wiosną przyszłego roku.

środa, 28 listopad 2012 12:00

Sporne delicje

Spółka LOTTE Wedel musi wycofać z obrotu wszystkie opakowania ciastek oferowanych pod nazwą "Jedyne od Wedla". Działania te są konsekwencją postanowienia sądu, który stwierdził, że opakowania biszkoptów z galaretką zbyt łudząco przypominają "Delicje Szampańskie". Marka "Delicje Szampańskie" istnieje od ponad 30 lat. Ich pierwotnym producentem był Wedel, a obecnie jest nim koncern Kraft Foods. W latach 90. Wedel był własnością PepsiCo. W 1997 r. spółka PepsiCo. postanowiła wycofać akcje E.Wedel S.A. z warszawskiej giełdy. Spółka akcyjna przekształciła się w holding 4 spółek z ograniczoną odpowiedzialnością: Jedyna (czekolady), Delicja (ciastka), Syrena (cukierki) i Frito Lay Poland (słone przekąski). W 1999 r. prawa do marki "E.Wedel" kupiła brytyjska firma Cadbury, przy czym wykonywała je nowo powstała spółka Cadbury Wedel sp. z o. o.

wtorek, 27 listopad 2012 12:00

Patent na drukowanie rzeczywistości

Dziś nawet osoba pozbawiona zdolności manualnych może zostać twórcą. Wystarczy przygotowany na komputerze model i drukarka 3D. I chociaż drukarki te dostępne są od końca lat osiemdziesiątych, dopiero teraz zyskują na popularności. Potencjał urządzeń jest ogromny, ale niesie ze sobą równie duże zagrożenia. O tym, jak dużo jest wart i ile ma do zaoferowania rynek drukarek 3D może też świadczyć początek sporów patentowych pomiędzy producentami urządzeń.

czwartek, 22 listopad 2012 12:00

Koniec wojny patentowej

Ponad dwuletni spór o patenty pomiędzy Apple i HTC zakończył się w listopadzie 2012 r. podpisaniem porozumienia. Amerykański gigant wycofał wszystkie pozwy przeciwko HTC. Historia wojny między Apple a HTC miała swój początek jeszcze w erze Steve'a Jobsa. Tajwańska firma była pierwszą na rynku pozwaną przez Apple za naruszenie patentów obejmujących iPhone. HTC twierdził natomiast, że ich konkurent naruszył patenty dotyczące technologii bezprzewodowych.

Nie są znane dokładne szczegóły ugody zawartej między koncernami, wiadomo jednak, że obejmuje 10-letnią umowę licencyjną. Dotyczy ona wszystkich obecnych jak i przyszłych patentów. Kwestie finansowe zostały utajnione, a wszystkie pogłoski na ich temat oficjalnie zdementowane przez prezesa HTC.

środa, 21 listopad 2012 12:00

Nowatorski wynalazek – droga z popiołów

5 listopada 2012 r., na konferencji w Lublinie pt. „EkoDroga Samorządowa” zaprezentowano nowatorską technologię budowy dróg, która została wynaleziona przez naukowców z Politechniki Częstochowskiej. Polega ona na wykorzystaniu spoiwa hydraulicznego, które jest produkowane z popiołów odpadowych pochodzących ze spalania węgla brunatnego.

Technologia została zgłoszona do opatentowania przez polską firmę Wapeco. Według Aleksandra Widucha, dyrektora firmy, głównym założeniem jest budowa dróg gminnych, na terenach wiejskich, przy jednoczesnym zastąpieniu dróg szutrowych. Jest to rozwiązanie bezpieczne, komfortowe, a przede wszystkim tanie.

Apple opatentował właśnie urządzenie z wyświetlaczem, które ma kształt prostokąta z zaokrąglonymi narożnikami. To kolejny krok w wielkiej wojnie patentowej, jaka toczy się od lat między Apple a Samsungiem. Jednak patent oznaczony numerem D670268 dotyczący „przenośnego urządzenia z wyświetlaczem” naprawdę może dziwić.

W opisie patentu znajdują się schematy iPada, w których prawie wszystkie elementy narysowane są linia przerywaną. Linia ciągła jest użyta wyłącznie w obrysie urządzenia. Również z opisu wynika, że elementy oznaczone linią przerywaną nie są objęte patentem. Apple opatentował więc nic innego, jak tylko sam kształt. W amerykańskim systemie prawnym jest to możliwe, ponieważ istnieje tam hybryda patentu i wzoru przemysłowego, której cechy szczególne dotyczą zarówno funkcji technicznych, jak i wyglądu. W prawie polskim tego typu wynalazek nie zostałby zarejestrowany, ponieważ w naszym systemie prawnym wynalazki mogą być innowacyjne wyłącznie pod względem technicznym, a nie również wizualnym.

poniedziałek, 19 listopad 2012 12:00

Licencja Wielkiego Brata

Microsoft opatentował system, który sam będzie mógł sprawdzić, czy jego użytkownik nie narusza licencji dotyczącej ilości osób korzystających z oprogramowania. Dotyczy to systemu Kinect, który umożliwia korzystanie z gier komputerowych czy sterowanie odtwarzaniem multimediów ruchem.

Zgodnie z patentem, po wybraniu przez użytkownika systemu Kinect opcji, którą chce wykorzystać, przykładowo gry, system sprawdzi samodzielnie ilość osób obecnych przed urządzeniem. Jeżeli ich liczba przekroczy ilość osób, na jaką została wykupiona licencja, zaproponuje aktualizację licencji i uniemożliwi wykorzystanie obecnej dla większej ilości osób, niż jest możliwe.

Interesująca jest strona praktyczna tego patentu. Licencje na gry czy odtwarzane programy obejmują zazwyczaj cztery osoby. Górną granicę stanowi bowiem liczba osób, które jednocześnie mogą przykładowo grać w grę. Trudno więc ocenić, jaka jest przydatność wynalazku, który ograniczać ma ilość osób, która i tak jest ograniczona ze względów praktycznych.

piątek, 16 listopad 2012 12:00

Klub walczy z kibolem o znak towarowy

Klub piłkarski Motor Lublin złożył w sierpniu wniosek do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o zastrzeżenie swojego logo. Takie kroki podjął po otrzymaniu informacji, że przywódca kiboli Motoru Paweł G. szerzej zanany jako „Groszek” ubiegł go w walce o prawa ochronne do znaku. Już na początku roku należące do niego przedsiębiorstwo wielobranżowe „Łezka” wystąpiło z wnioskiem o zastrzeżenie logo Motoru dla swojej działalności gospodarczej.

Klub, który chciałby mieć wyłączność na używanie dotychczasowego logo w szerokim zakresie, zgłosił uwagi do wniosku Pawła G., tłumacząc dlaczego kibolowi powinna zostać wydana decyzja odmowna. Później złożył w Urzędzie własny wniosek. Jednak to „Groszek” ma przewagę nad działaniami klubu. Wnioski rozpatrywane są w kolejności zgłoszeń, a on złożył go ponad pół roku wcześniej niż Motor Lublin. Wniosek klubu dopiero w zeszłym tygodniu został umieszczony w oficjalnym wykazie rozpatrywanych spraw. Może się, więc okazać, że to przywódcy kiboli przypadną prawa ochronne do znaku. W walce o prawa do znaku towarowego klub wspiera lubelski ratusz.

Jednak to nie tylko kontrowersyjna osoba Pawła G. zmotywowała Motor do walki o znak towarowy. Logo używane na koszulkach piłkarzy oraz wszelkich będących w sprzedaży gadżetach klubu może być źródłem dużych przychodów dla klubów. Jak ujawniła w swoim raporcie „Polska Liga Finansowa” firma Deloitte, największe zarobki w tym zakresie w 2011 r. miała warszawska Legia. Klub, mający prawo wyłączne do swojego logo od 2008 r. zarobił 64,3 miliona zł, z czego 25 milionów to właśnie wpływy z działalności komercyjnej.

czwartek, 15 listopad 2012 12:00

Przyjazne prawo autorskie

Zagmatwany system prawa autorskiego często powoduje konflikty i wydłużanie czasu trwania sporów sądowych. Dla ulepszenia tego systemu powstało niedawno Konsorcjum Przyjazne Prawo Autorskie.

Konsorcjum Przyjazne Prawo Autorskie jest inicjatywą przedsiębiorców skupiającą największe platformy satelitarne oraz operatorów kablowych. W organizacji zrzeszony jest CANAL+ Cyfrowy, Cyfrowy Polsat S.A., Polska Izba Komunikacji Elektronicznej (PIKE) i Telekomunikacja Polską S.A.

Jako swój cel Konsorcjum wskazuje doprowadzenie do jednej, kompleksowej nowelizacji ustawy, która uporządkuje rynek praw autorskich. Przedsiębiorcy domagają się uznania organizacji mającej reprezentować pozostałe Organizacje Zbiorowego Zarządzania. Do postulatów należy także wprowadzenie przejrzystości w wyznaczeniu stawek przysługujących twórcom, w tym stawki maksymalnej, równości w traktowaniu podmiotów gospodarczych oraz jawności w zakresie przepływów finansowych pomiędzy nadawcami i twórcami.

© 2012-2017